środa, 28 września 2011

Pomysł na Najlepszy Blog RPG Roku

Od jakiegoś czasu Blogosfera RPG funkcjonuje nienajgorzej, rzekłbym: całkiem sprawnie. Codziennie można spodziewać się przynajmniej kilku nowych wpisów z blogów. Teoretycznie, zdecydowana większość blogów "zjednoczona jest" pod Blogami RPG, ze wsparciem Bagna. W praktyce, to środowisko jest mocno zdecentralizowane. Z pewnego punktu widzenia nie jest to wadą, lecz drobne ucementowanie e-fandomowego zakątka jakim jest Blogosfera mogłoby przyciągnąć uwagę trochę większej ilości osób.

Jednym z pomysłów może być coroczne organizowanie konkursu na najlepszy blog RPG. Czytelnicy głosowaliby, a określona liczba osób (komisja) te głosy zbierałaby do określonego czasu, a następnie ogłaszałaby wyniki. Konkurs byłby zabawą, a laureaci zdobywaliby głównie cząstkę popularności, własną satysfakcję z sukcesu oraz ewentualny "medal"/przypinkę (eng.: badge).

Zdaję sobie z tego sprawę, że w podanej formie przypominałoby to raczej "plebiscyt na najpopularniejszy blog RPG". Tworzenie kapituły oceniającej każdy (zgłoszony) blog ma to do siebie, że jednemu podobają się konkretne blogi, innemu - inne. Dlatego sądzę, że mniejszym złem jest głosowanie. Poprzez sondę na jakiejś stronie/blogu, albo poprzez e-mail.

Jak ja widzę wybieranie Najlepszego Bloga RPG Roku? Opcje są dwie:
- Sonda
- Głosowanie poprzez (prywatne) wiadomości.

Obie zakładają głosowanie na blogi, które mają co najmniej jeden wpis od 1.01.2011 do 31.12.2011 roku.

Sonda:
Pomysł ma tę zaletę, iż nie wymaga od głosującego zbyt wiele wysiłku na oddanie głosu. Sonda można ukryć aż do określonego dnia (końca głosowania), da się także ustawić głosowanie na więcej niż jeden element. Jeśli wstawić w odpowiednio popularnym miejscu w Sieci, spokojnie da się zebrać przynajmniej kilkadziesiąt głosów. Dodatkowym plusem tej metody jest to, że nie potrzebna byłaby do tego komisja; jedna osoba wystarczy do zorganizowania sondy, a następnie opublikowania wyników.

Ten pomysł ma swoje wady. Po pierwsze, lista blogów. Sonda byłaby niezmiernie długa, nawet uwzględniając tylko "tegoroczne blogi". Uporządkowanie ich w liscie głosowania to nie problem (kolejność alfabetyczna), pewnym uproszczeniem mogłoby być dopuszczanie tylko blogów, które zostały zgłoszone. W ten sposób blogerzy sami deklarowaliby to, czy chcą uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. Realizacja poprzez sondę ma też tę niedogodność, że w nietrudny sposób da się nabić głosy, wobec czego straci na miarodajności (o ile w ogóle to rozwiązanie je ma). Sonda nie pozwala także na różnicowanie punktowe (np.: pierwsze miejsce - 2 pkt, drugie miejsce - 1 pkt), co mogłoby 'rozpłaszczyć" potencjalne wyniki.

Głosowanie poprzez wiadomości:
Metoda bardziej czasochłonna (ktoś musi zbierać te głosy), lecz pozwala na ustanowienie kryterium zróżnicowania oddanych głosów. Np.: jeśli można zagłosować na trzy blogi, ten który postawimy na pierwszym miejscu dostać może 3 pkt, drugim miejscu - 2 pkt, trzecim miejscu - 1 pkt. Liczba blogów na które można oddać głos to inna sprawa do ustalenia. Za pomocą tej metody trochę trudniej o nabijanie głosów (trzeba namęczyć się z zakładaniem adresów e-mail), a komisja miałaby jakieś narzędzia kontroli wobec tego typu sytuacji. 

Wadą tego rozwiązania jest to, że mniejszej liczbie osób mogłoby się chcieć wysyłać wiadomości, z przyczyn technicznych.. Z tego względu że nie każdy ma konto na Facebooku, Wieży.org czy na Google+, jedynym sensownym medium głosowania staje się poczta elektroniczna, ewentualnie stworzenie specjalnego forum na Konkurs (głosowanie poprzez PW). Szczególna niejawność wyników (przechowywanie przez 2-4 ludzi w komisji), w porównaniu do sondy, to kolejna wada. 

Rozwiniętym pomysłem tego rozwiązania jest stworzenie ankiety internetowej z zapytaniem, na jaki blog oddaje się głos i na jakiej pozycji.

Podsumowanie:
Tym wpisem chcę głównie zaproponować Blogosferze pewien pomysł na uatrakcyjnienie tego środowiska. Warto choćby sprawdzić, jak ludzie zebrani w polskich blogach RPG potrafią zbierać się na inicjatywy wokół Blogosfery. Pomysły na organizację Konkursu rzuciłem luźno. Chętnie dowiedziałbym się, co myślicie na temat samego Konkursu oraz tego, jak mógłby zostać przeprowadzony.

Po co byłby ten Konkurs? Dla rozrywki, częściowego zaktywizowania ludzi w Blogosferze, wprowadzenia dodatkowej inicjatywy w fandomie. Konkurs nie musi zawierać patosu.

5 komentarzy:

  1. Zdania się podzielone. Jednym się podoba, inni uważają to za porażkę. Ja osobiście nie widzę w pomyśle niczego złego. Jak ktoś ma ochotę niech bierze sobie udział w czym chce. Jeżeli komuś się idea nie podoba, ma prawo ją zignorować.

    OdpowiedzUsuń
  2. @Piastun,

    W sumie, to powinienem zrobić inaczej. Zapytać się k6 odpowiednich osób co myślą o tym pomyśle, jak przynajmniej 4 z nich z aprobatą go przyjmą (a nawet zaoferują jakąś pomoc), to przygotować się do przedsięwzięcia się za Konkurs w odpowiednim czasie. Tak chyba trzeba, bo gdy Bagno odstawia swoje, żadnej inicjatywy nie da się przeprowadzić.

    Ciekawe są oceny tej notki blogowej. To chyba plebiscyt mojej popularności. :D 6 na tak, 9 na nie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem jak deprymują negatywne głosy pod tym co się napisze, ale nie usuwaj ich.

    Sam pomysł na "docenianie" blogów jest szczytny, lecz nierealny, bo jak sam się przekonałeś nie ma zgody w państwie polskim.

    I na koniec porada dla wszystkich: nie rób drugiemu co tobie nie miłe.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Jagmin.

    Nie ma zgody w "państwie polskim", tylko nie ma zgody na osobę Laverisa. Uznałem że ocena "Wtopa" jest nader często wykorzystwana przez różne trolle, bo "Laverisa trzeba minusować".

    Wiele spraw warto robić na przekór. Jak się udadzą: wtedy "krytycy" diametralnie zmieniają opinię i wręcz rzucają pochwałami i gratulacjami. Taki jest fandom polski. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiesz idei tego co napisałem. Ogólnie Polacy to malkontenci a RPGowcy w szczególności. Wiem bo sam nim jestem i obracam się wśród podobnych typów. Mało jest RPGowych optymistów, którzy by zarażali swoim optymizmem takich jak ja. Myślę, że blogi są jednym ze sposobów na naprawienie tego. Wystarczy pisać to co wg nas samych w jakiś sposób pomogłoby innym i ignorować jawną wrogość.

    Wiem, że czasami trudno wytrzymać, ale od tego są wątki flamerskie na niezliczonych forach, w których można się wyżyć. Nie ma potrzeby tworzyć zarzewia w każdym miejscu jakie się odwiedza.

    Nie wdawaj się w niemerytoryczne dyskusje i rób swoje a negatywne głosy i tak nie ucichną, ale ich waga w oczach innych zmaleje. Do tego stopnia, że każdy negatywny głos zacznie szkodzić osobie go wypowiadającej. Wiem bo sam sprawdziłem to na sobie.

    Nie piszę tego by cie pocieszać, czy ci się przypodobać, bo do tego sam powinieneś już dawno dojść. Nie popieram wielu z twoich poglądów i zachowań, ale nie jesteś jedynym, który popełnia błędy i się z nich nie uczy. Sztuką jest przyznać się do błędu przed samym sobą a nie przed innymi (na pokaz).

    Mam nadzieję, że mnie dobrze zrozumiesz? Pisząc to narażam się na gniew wielu szanowanych członków. ;)

    OdpowiedzUsuń