wtorek, 19 czerwca 2012

Sezon ogórkowy na blogu + kilka spraw

Czytelników i Czytelniczek informuję, że od połowy czerwca (czyli - jakby od teraz) do mniej więcej końca lipca na Allgemeine Festung jest "sezon ogórkowy" na teksty blogowe. Notek będzie niewiele, w tym pojawią się notki informacyjne. Spowodowane jest to zarówno potrzebą odkopania dalszych pomysłów na teksty, jak i zadbania o ich jakąkolwiek wartość merytoryczną.

Kilka faktów ze świata Allgemeine Festung:

  • Imć blogujący na AF (czyli ja, von Mansfeld) będzie na Avangardzie 008 i nawet coś poprowadzi. Mam nadzieję, że moje zgłoszenie zostanie zaakceptowane, będę informować w osobnej notce co i jak. Najprawdopodobniej będę w każdym dniu tego warszawskiego konwentu.
  • Jak się zepnę, to może (z ogromnym naciskiem na "może") pojawi się jakiś PDF. Najprawdopodobniej skompilowany cykl "Graj Mechaniką!". Istnieje znikoma szansa na pierwsze pięć tekstów z "Inspiracji z PC" w formie PDF.
  • Z raportami sesji ostatecznie będzie tak, że będę pisać wyłącznie relacje z części danej kampanii (z 2-4 sesji, z naciskiem na dwa lub trzy sesje na tekst) i to tylko tych, w których rozegrałem minimum trzy sesje. Dzięki temu uniknę sytuacji jak z kampanii w Savage Worlds w uniwersum aSoIaF, gdzie mimo napinki na preparing i tworzenie kompanii, wyszła tylko jedna sesja. Zresztą, relacje z sesji będą niskopriorytetową zawartością Allgemeine Festung
  • W ripoście na pewną Inspirację, podam Kluczową Sprawę: granie z mechaniką podoba się mi, autorowi bloga, części moim współgraczom, niektórym z moich znajomych, etc., To ja uważam, że jest to nieodzowny element RPG, ponieważ daje mi masę radochy, bez potrzeby oglądania się na opinie i manieryzm trolli internetowych niektórych członków fandomu, trendów wśród pokolenia graczy roczników '80-'89 czy listy topowych gierek 90's. Czy się to wszystkim symulacjocierpiętnikom, oldschoolowcom, dramaodgrywaczoturgistom i zwolennikom klimaciarstwa (to nie jest gorsze, tylko inne) podoba czy nie, dla mnie jest to Fajne & Ciekawe RPG. I pstryczek w nos, teraz polski fan wychowany na Jesiennej Gawędzie i bzdurach Jarla a.k.a. Ojca Kanonika może rzucić erpegowym TrÓgraczem - nic nowego i jakże trzewiczkowomaliszewskie. Ja po prostu w te gry gram, lubię i o tej sympatii piszę. Osobiście mam w dole kloacznym opinie ludzi, którzy nie lubią tego, co lubię ja i sam wtrącam się w ich gusta i sposoby grania. Nigdy nie pisałem na forach oldschoolowych, jarlowych, 4chan, Brazzers, etc. Po co marnować swój czas i nerwy na bezcelowe dyskusje, skoro można pisać o tym, co jest dla mnie fajne? Rzadko dotykam niektórych źle napisanych RPG z powodów, o których pisałem w nie pamiętam jakim akapicie. Jedne rzeczy mi się podobają, inne nie, proste. Nikt mnie nie przekona, że RPG bez mechaniki to RPG w ogóle. Życie! Pozdrówki dla Stałych Hejterów i Jarlusia. :*
Oczywiście, ostatni punkt pisany z przymrużeniem oka. ;)

7 komentarzy:

  1. Jedno pytanie: co to znaczy, że była napinka na przyimek (preposition)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle musiałem gdzieś błąd popełnić - chodziło mi o rozwinięcie skrótu "prep", czyli "preparing" (przygotowanie do sesji). ;)

      Usuń
  2. Hej, Ava w tym roku też na Ursynowie? Jest szansa na załapanie się na pokazówkę Labyrinths & Lycanthropes? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, to właśnie chciałem poprowadzić sesję w Labyrinths & Lycanthropes. :)

      Usuń
    2. To ja już się wstępnie na listę uczestników chcę wpisać :)

      Usuń
  3. borze borze, jfo znowu będzie mieć dramę

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy jfo już odpadła dupa z bulu?

    OdpowiedzUsuń