środa, 14 grudnia 2016

Prawo Mansfelda - zwane także Prawem Trolla

Prawo Godwina zna każdy. Natomiast tak często widzę w dyskusjach internetowych o RPG zarzucanie komuś iż ktoś "hejci" albo "trolluje", to postanowiłem zawłaszczyć sobie pewne zjawisko i nazwać je Prawem Mansfelda:
"Wraz z trwaniem dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo użycia porównania, w którym występuje słowo "troll" albo czasownik "trollować", dąży do 1"
Albo przenosząc to na dogodne zdanie:

"Pierwsza osoba, która wyzwie drugą od trolla, automatycznie przegrywa dyskusję".

Czy większość dyskusji internetowych o erpegowym hobby musi kończyć się zarzucaniem komuś trollowania? Tak jakby hasło "trolling" było słowną blokadą przed przyznaniem iż ktoś ma argumenty co do których drugi rozmówca nie ma wiedzy aby do nich się odnieść...

Analogia do Prawa Godwina narzuca się sama.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz