piątek, 20 lutego 2015

Najlepszy argument wobec grania Bohaterkami Graczy przez mężczyzn

Na Reddicie w subie o RPG odnośnie tematu o "facetach grających żeńskimi BG", napotkałem na moim zdaniem najtrafniejszy argument aprobujący granie inną płcią niż własna:
"Playing someone you are not is the definition of role playing. Its not weird for a guy to play a girl and not the other way around.
I mean just look at us GMs. We have to play homocidial assholes, racists, pregnant women, small children, aliens, dumb trolls and sometimes even regular people. Do we look weird to you? ;-)"
Ktoś mógłby powiedzieć, iż Gracz ma rzekomo wczuwać się w bohatera i jego mentalność, osobowość ("psychikę"), odgrywać gety, niuanse i zachowania. Jednak tę piłeczę można odbić także w stronę MG. Nie tak rzadko to włanie uczesnticy oczekują od prowadzących niewiadomo jakich popisów aktorskich...

Dziś uświadomiłem sobie, że odgrywanie kobiety-BN praktycznie nie różni się od odgrywania kobiety-BG. Analogicznie jest z mężczyznami BN & BG, jak i z pozostałymi poglądami na seksualność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz