czwartek, 4 maja 2017

Love Letter w Dungeon World


W Apocalypse World istnieje technika narracyjna zwana "Love Letter". Polega ona na przedsesyjnym zapytaniem się postaci gracza o ważkie dla niej sprawy (w formie listu), włącznie z adekwatnym Ruchem z którego później wynika fikcja - ustawienie sytuacji postaci. Domyślnie jest to technika do zastosowania przed pierwszą sesją, lecz moim zdaniem spokojnie nadaje się do zastosowania także wtedy, kiedy jedna z postaci była przez jakiś czas nieobecna w kampanii.

I właśnie to drugie zastosowanie przetestowałem raz, w Dungeon World. Czemu by nie? W trakcie ostatniej kampanii w settingu "A Sundered World" postaci graczki (niebiańskiej rasy, playbook Invoker) podesłałem list po jej trzech sesjach nieobecności. Warto nadmienić, iż w międzyczasie dołączyła jeszcze jedna postać do drużyny (Nikon), tak więc poniższy list był pomocą do wprowadzenia relacji pomiędzy Sharą a Nikonem.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Pożegnanie z Dungeon World

Czasami bywa tak, iż jakaś gra przejada się. Grało się w nią wielokrotnie, spędziło się nad nią wiele fajnych chwil, "wymasterowało się tę grę". Ale jednak każda gra - nawet z erpegowego hobby - ma swoją żywotność. Nie jestem typem człowieka, który interesuje się jakimś produktem albo ciekawostką przez 10+ lat. Nawet w moje ulubione gry komputerowe nie grałem aż tak długo...

I tak jest z Dungeon World. Po 62 sesjach - czyli dwóch udanych poprowadzonych kampaniach (i trzecim niewypale), po dwóch udanych kampaniach w roli gracza (jedna długa na 21 sesji, długa krótka acz i tak niezła na 7 sesji) - mogę wreszcie powiedzieć, iż "nagrałem się w DW". Może jeszcze będę skłonny wrócić do Dungeon World - głównie jako gracz - lecz definitywnie teraz deklaruję: nasyciłem się prowadzeniem Dungeon World. Przestałem być zainteresowany prowadzeniem tej gry; może kiedyś poprowadzę komuś, kto chciałby poznać tę grę (to absolutnie jedyny wyjątek jaki przewiduję!).

niedziela, 19 marca 2017

Urywki z Akcji #3 - Blades in the Dark

Miały być fragmenty z sesji, dziś przedstawiam wam cały (tak, CAŁY) The Score nr 2 kampanii w Blades in the Dark, który przy stole trwał może pół godziny. Przedstawiam sytuację w której to bohaterom udało się dość gładko wyłgać z naprawdę gorącej sytuacji wynikłej z pechowego rzutu na Engagement Roll (pozycjonowanie postaci na początku The Score). Pomysł na jaki wpadła graczka plus zamieszanie które mogło (a teoretycznie "powinno") się skończyć prawdziwą zadymą...

Wbrew pozorom to nie jest jakaś długa notka blogowa. Sprawdzając logi z Roll20 zaskoczyło mnie to, iż rzutów właściwie było... tylko cztery. Tak długo trwały przy wirtualnym stole gry gorączkowe dyskusje co robić.

sobota, 18 marca 2017

Egzekutor to autystyczny playbook

Mimo tytułu, to nie jest tak, że playboook Gunlugger (pol.: Egzekutor) w Apocalypse World jest jakiś zepsuty. Nic z tych rzeczy. To mój wniosek po ostatniej próbie zagrania właśnie odpowiednikiem Egzekutora w Apocalypse World 2nd Edition, na hacku Fallen Empires (wczesnopseudośredniowiecze po upadku jakiegoś imperium). Nie jest tajemnicą, iż playbook Gunlugger (jak i odpowiednik Sword Master dla FE) jest właśnie napisany tak, aby o ile być przepakiem, przekoksem jeśli chodzi o czynienie przemocy, to właśnie jego najsłabszą stroną jest strona czysto społeczna. Taki "upośledzony społecznie" playbook.

poniedziałek, 13 marca 2017

Urywki z Akcji #2 - Dungeon World

Szczerze pisząc, ostatni raport z sesji z Dungeon World był właśnie próbą pisania w stylu "Urywek z Akcji". I równie szczerze klikając to z klawiatury - ta nowa forma bardziej mi odpowiada jako twórcy bloga. Z dziewiątej sesji w kampanii osadzonej w oficjalnym settingu "A Sundered World" wyciągnąłem dla Was jedną nietypową sytuację - wynika ona ze specyfiki świata oraz kontekstu jednego z zaawansowanych Ruchów playbooka Nomad (psioniczny naginacz przestrzeni).

To była sytuacja która właściwie zmusiła mnie do odpowiedzenia na pytanie "co jest pod zmarszczkami/płaszczyzną przestrzeni". Nie wywołałem jej sam - wywołał to inny ciekawski gracz ku zaskoczeniu reszty...