Zacząłem zabawę z miniaturami fabularnymi. W końcu zrealizowałem grę, na którą koncept siedział mi w głowie od paru miesięcy: grę w której tańczy się na przysłowiowym ostrzu noża ("krawędzi") aż nie zaczniesz spadać z niego. Ostrze ma tyko dwie, bardzo strome strony.
Tak też powstała KRAWĘDŹ: Styl ponad istotę. Gra osadzona w zajebistej dystopijnej niedalekiej przeszłości, gra o zachowaniu stylu ponad istotę. O tym, czy zachowasz sztos na ulicy. O tym, jak wykorzystasz swoje fanty, aby dalej stąpać po krawędzi.
Jedna strona, gra na 40-100 minut, od 2 do 4 graczy, bez Mistrza Gry.
