Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apocalypse World. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apocalypse World. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2020

Przegląd Twierdzy Powszechnej 3/2020

Może to przez CoViD-19, albo po prostu przez brak terminów które przepadały, ale ten marcowy miesiąc jest póki co moim najlepszym erpegowo miesiącem odkąd wróciłem do tego hobby po przerwie. Poprowadziłem i rozegrałem najwięcej sesji per miesiąc w tym roku, aż dwanaście

Co prawda nie udało mi się poprowadzić sesji w In A Wicked Age na internetowym konwencie Konline, ale to był jedyna sesja-termin który mi przepadł w marcu. 1 na 13, dobry wynik!

W wersji skróconej:
  • Kontynuuję kampanię w Burning Wheel, o dzielnych krasnoludach zakładających własną twierdzę: +5 sesji (MG)
  • Kontynuuję uczestnictwo w kampanii w Forbidden Lands: +4 sesje (Gracz)
  • Dołączyłem do kampanii ambitnej grupy pragnącej założyć kiedyś własne miasto w Reiklandzie, WFRP 4th: +2 sesje (Gracz)
  • Rozpocząłem sesję zero-pierwszą (w jednym) w Apocalypse World 2nd: +1 sesja (Gracz)
12 sesji, 5 jako prowadzący grę, 7 jako gracz.

środa, 19 lutego 2020

Neron - Operator z burdelem na kółkach [Apocalypse World 1st Edition]

Odkurzyłem swoją postać z jednej z kampanii w Apocalyse World - to był rok 2016, więc pierwsza edycja. I owszem, zagrałem wtedy playbookiem który już nie pojawił się w AW 2e - Operator. Krótka kampania, dziewięć sesji, ale jakże wtedy była dynamiczna! We czwórkę (Operator, Egzekutor, Żyleta i Psychol) staraliśmy się coś zrobić w ruinach pewnego większego miasta na pograniczu pustyni. Nie pamiętam aż tak dobrze kampanii, aby o niej opowiadać. Tym razem notka blogowa jest głównie o samej postaci i jej rozwiniętym playbooku, a mniej o kampanii w której grałem... Uprzedzając: tak ,nie graliśmy z Aniołem, jakiś NPC czasem nas leczył...

Przedstawiam wam Nerona - Operatora z własnym burdelem na kółkach (tabor cygański) oraz skromną eskortą która nie tylko jest od eskorty: tajemnicą poliszynela jest bowiem to, że Neron zatrudnia Żniwiarza do likwidacji niewygodnych (dla klientów) celów... Wygląd zapożyczony od młodego Carla McCoya (wokalisty zespołu Fields of the Nephilim) oczywiście.

sobota, 18 marca 2017

Egzekutor to autystyczny playbook

Mimo tytułu, to nie jest tak, że playboook Gunlugger (pol.: Egzekutor) w Apocalypse World jest jakiś zepsuty. Nic z tych rzeczy. To mój wniosek po ostatniej próbie zagrania właśnie odpowiednikiem Egzekutora w Apocalypse World 2nd Edition, na hacku Fallen Empires (wczesnopseudośredniowiecze po upadku jakiegoś imperium). Nie jest tajemnicą, iż playbook Gunlugger (jak i odpowiednik Sword Master dla FE) jest właśnie napisany tak, aby o ile być przepakiem, przekoksem jeśli chodzi o czynienie przemocy, to właśnie jego najsłabszą stroną jest strona czysto społeczna. Taki "upośledzony społecznie" playbook.

sobota, 14 stycznia 2017

Nie gramy kampanii kilkoma kolejnymi postaciami

Podczas lektury forum oficjalnego Burning Wheela (w tym raportów z sesji oraz anegdot dotyczących grania długich kampanii) natknąłem się na zjawisko zmieniania postaci graczy w trakcie bieżącej kampanii. Nie nawet z powodu jej śmierci, co zwyczajne zrealizowanie agendy Bohatera Gracza z poczuciem "moja postać spełniła się/moja postać nie ma już odniesienia do wspólnie prowadzonej fikcji".

Rozgrywka polegająca na wspólnym tworzeniu opowieści, budowaniu i zmienianiu świata kawałek po kawałku - czasem ze zmienianiem "narzędzi" jakimi są w BW postacie graczy.

I wiecie co? Przypomniał mi się zasadniczy kontekst Transcendencji (osiągnięcie doskonałości w jakiejś zdolności poprzez wyrzucenie rezultatu "+7" w konflikcie) w The Shadow of Yesterday.

niedziela, 8 maja 2016

Porównanie AW & DW

Widząc popularność poprzedniego porównania WFRP 2nd z SotDL, postanowiłem porównać ze sobą Apocalypse World oraz Dungeon World. Tym razem jest to zestawienie ze sobą "gry pierwotnej" z grą która zaadaptowała silnik z gry pierwszej pod własne założenia. Żeby nie było - to nie jest ani recenzja obu gier, ani wskazanie która z giej ma zastępować drugą...

Zdaję sobie sprawę z tego, że zawartość tego wpisu nie będzie niczym odkrywczym dla kogoś, kto dobrze zna obie gry. Notka blogowa skierowana jest głównie dla osób niezaznajomionych z obiema grami, tudzież przynajmniej z jedną z nich. Dla mnie był to także interesujący eksperyment w którym więcej dowiedziałem się o różnicach dzielących AW oraz DW.

poniedziałek, 13 października 2014

Napędzani apokaliptyczną czystką graczy

Nie pamiętam, kiedy ostatnio spotkał mnie sytuacja opisana w tej notce. Grałem w jednostrzał w Apocalypse World. Mój udział w niej trwał pół godziny, może czterdzieści minut. Dwójka graczy postanowiła pobawić się w jak najszybsze wyeliminowanie gracza sesji, poprzez przejęcie wszystkich zasobów jego postaci i ostatecznie zabicie BG. Po to, aby przez następne parę godzin świetnie bawić się (jak na realia AW) niemal jak zgrana żżyta drużyna. Trafiło na mnie, grałem Gubernatorem.