środa, 1 kwietnia 2020

Przegląd Twierdzy Powszechnej 3/2020

Może to przez CoViD-19, albo po prostu przez brak terminów które przepadały, ale ten marcowy miesiąc jest póki co moim najlepszym erpegowo miesiącem odkąd wróciłem do tego hobby po przerwie. Poprowadziłem i rozegrałem najwięcej sesji per miesiąc w tym roku, aż dwanaście

Co prawda nie udało mi się poprowadzić sesji w In A Wicked Age na internetowym konwencie Konline, ale to był jedyna sesja-termin który mi przepadł w marcu. 1 na 13, dobry wynik!

W wersji skróconej:
  • Kontynuuję kampanię w Burning Wheel, o dzielnych krasnoludach zakładających własną twierdzę: +5 sesji (MG)
  • Kontynuuję uczestnictwo w kampanii w Forbidden Lands: +4 sesje (Gracz)
  • Dołączyłem do kampanii ambitnej grupy pragnącej założyć kiedyś własne miasto w Reiklandzie, WFRP 4th: +2 sesje (Gracz)
  • Rozpocząłem sesję zero-pierwszą (w jednym) w Apocalypse World 2nd: +1 sesja (Gracz)
12 sesji, 5 jako prowadzący grę, 7 jako gracz.

Zaraz się zapytacie: skąd Warhammer?! Trochę z nudów, przysłuchiwałem się wcześniejszym dwóm sesjom swoich internetowym znajomym i uznałem, że skoro piąty slot się zwalnia, to dołączę. Wylosowałem postać niemal w 100%: jedyne odstępstwo to dolosowanie dodatkowych dwóch profesji, albowiem pozostali gracze wirtualnymi rękoma i nogami zasłaniali się przed tym abym zagrał Hedge Witch (w drużynie jest kapłan bitewny Sigmara z zacięciem w stronę witchhuntingu!). Dwa kolejne rzuty d100 to Bawd i Priest, wybór był oczywisty. Gram kapłanem Vereny.

Natomiast obie stare kampanie (BW i FL) wchodzą w fazę przekształcania się w te długie kampanie u których końca nie widać. Odpowiednio po 14-stej i po 11-stej sesji. Nie odechciewa nam się grać, wręcz przeciwnie! Od dziesiątej sesji w BW gra z nami czwarty gracz, a mimo to jakoś daję radę jako MG z 20 Beliefami na sesji...

W ramach kampanii Burning Dwarven Fortress zbliżamy się do drugiego Trait Vote, zaplanowanego na okolice 16. sesji (tuż przed wyruszeniem na festyn milenialny do stolicy królestwa krasnoludów). Tak jakby drugi sezon tej kampanii.

Co do tej pierwszej sesji w AW 2nd (w sumie moja piąta, poprzednie cztery na hacku Fallen Empires), to gram Aniołem/Angel. Wygląda ona na uroczą młodą kobietę z zatroskanym wzrokiem, z paralizatorem jako narzędzie obrony własnej. Marzy o własnym pojeździe-ambulansie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz