Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fandom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fandom. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 lutego 2018

Przegląd Twierdzy Powszechnej - 1/2018

Początek roku 2018 okazał się dla mnie bardzo owocny erpegowo. Jedenaście sesji - znacznie więcej niż w ubiegłym grudniu - w tym dwie regularne kampanie oraz zaliczony jeden warszawski konwent. Dużo. Na tapecie Blades in the Dark, Monster of the Week (prowadzę!), a także konwentowe The Quiet Year i (ku zaskoczeniu) początek kampanii w Burning Wheel. Mogę to wreszcie napisać: udało mi się wrócić do regularnego grania jako gracz, a nie prowadzący sesię. Co najmniej dwie sesje w tygodniu to jednak sporo...

Miałem za to napisać, iż zapowiada się rok w którym to nie jestem za bardzo zainteresowany poznawaniem nowych erpegów (jedynie powrotem do kilku już sprawdzonych, ewentualnie dalszym ciągiem "nadrabiania erpegowych zaległości" - one rosną!). Ale jednak jest szansa, że będzie inaczej. Zainteresowałem się grą Ironsworn, którą niedawno zrecenzował Ifryt. Nie wiem czy w ogóle poprowadzę, ale zawsze jakaś nowość jest pod ręką.

piątek, 19 stycznia 2018

W jak wiele erpegów graliście dotychczas?

Na pewnej największej grupie facebookowej zrzeszającej fanów RPG ktoś dwa dni temu wrzucił ankietę z zapytaniem, w ile erpegów w sumie ktoś zagrał. Nie moja ankieta, ale w niniejszej notce moje obserwacje i moje wnioski. Mimo niedokładności statystycznej ankiety, da się z niej wysnuć coś konkretnego.

W tamtej ankiecie zagłosowało 635 osoby (odjąłem głosy wskazujące na "0" - cztery osoby zadeklarowały, że nie zagrały w żaden system RPG). Niska próba, lecz mimo wszystko da się z niej odczytać jakiś mglisty obraz przynajmniej tej prawie 13-tysięcznej grupy hobbystycznej...

środa, 10 stycznia 2018

RPG Online na Facebooku - już od trzech lat

Dokładnie trzy lata temu, 10 stycznia 2015 roku, założyłem grupę "RPG Online" na Facebooku. To miejsce do zgłaszania swoich rekrutacji do sesji rozgrywanych przez internet na komunikatorach internetowych oraz wirtualnych stołach. Z chwilą publikacji tej notki liczy ona 1944 użytkowników.

Z roku na rok, ta grupa liczyła kolejno:
10.01.2016 - 482
10.01.2017 - 1217
10.01.2018 - 1972

Tegoroczny przyrost użytkowników jest niemal identyczny (+755) co poprzedni, co mnie cieszy. Może nie mam co porównywać "RPG Online" do grup "Panie i "Panowie, Zagrajmy w RPG" (niespełna 12,8 tys. członków) czy "RPG Bazar" (4,8 tysięcy), to mimo wszystko świadomość że udało mi się w trzy lata zbudować całkiem pokaźne miejsce jak na realia społeczności polskich erpegowców na Facebooku. 

piątek, 13 października 2017

Propaganda przeciwko Jesiennej Gawędzie

Można lubić albo nie lubić Jesiennej Gawędy. Kto co preferuje (lub nie). Natomiast uważam, że autor bloga "Krokodyl z oczami na szypułkach" przesadził z opinią, iż obecnie mocniej oczernia się i wyolbrzymia pejoratywny wydźwięk Jesiennej Gawędy (to jest: serii artykułów tematycznych autorstwa Ignacego Trzewiczka).

O ile z jednego artykułu "O wyborach" moim zdaniem da się wyłuskać pożyteczne wnioski (np.: "o tym, że warto stawiać postacie graczy przed trudnym wyborem wynikającym z ich agendy"), to jednak jest to zaledwie wyjątek od reguły. Zaprezentowany styl prowadzenia sesji polega na odstawieniu show, które mimo wzbudzania jak najsilniejszych emocji ma być niczym innych jak iluzją interaktywności uczestników z fikcją. Jak ktoś lubi szary, deszczowy, naturalistyczny Warhammer w którym gracz jedynie odczuwa emocje na sesji, to proszę bardzo... 

Dalej nie gnębię, nie szkaluję, nie oczerniam Jesiennej Gawędy w tym tekście. Poniższe cytaty przemawiają same za siebie, pozostawione bez mego komentarza:

piątek, 22 września 2017

RPG Online i dane za ostatnie dwa miesiące

Jako administrator oraz założyciel grupy RPG Online na Facebooku, dzielę się z wami garścią statystyk z ostatnich dwóch miesięcy dotyczącej tej internetowej społeczności. Dane te dotyczą przedziału 21.07 - 18.09.

Stan na dzień 18 września 2017 roku:
Liczba członków: 1710, z czego:
  • Kobiety: 315 (18,4%)
  • Mężczyźni: 1384 (81,1%)
  • Niestandardowa: 9 (0,5%)

wtorek, 10 stycznia 2017

RPG Online na Facebooku - już od dwóch lat

Dokładnie rok temu, 10 stycznia 2015 roku założyłem grupę na FB "RPG Online" jako miejsce do zgłaszania rekrutacji do swoich sesji RPG przez Internet (tudzież zapytań o te sesje). Obecnie liczy ona 1217 użytkowników.

To jest przyrost o 735 użytkowników grupy w przeciągu ostatnich 12 miesięcy (482 -> 1217). Nie spodziewałem się aż tak znaczącego przyrostu popularności mojego erpegowego zakątka na Facebooku. W połowie ubiegłego roku RPG Online zdążyło doścignąć swojego starszego konkurenta, czyli grupę "Gry Fabularne Online".

sobota, 7 stycznia 2017

Podsumowanie kampanii erpegowców w roku 2016

Popytałem się swoich dobrych znajomych z sesji RPG, zebrałem ich wypowiedzi o tym, jak im minął erpegowo rok 2016. Teraz możecie poczytać o ich zmaganiach, sukcesach i porażkach z kampaniami erpegowymi. Poczytacie zarówno o mainstreamowych standardach (np.: SotDL, Savage Worlds, Zew Cthulhu, Pathfinder), jak i o poszczególnych indie-RPG, wliczając gry na silniku Powered by the Apocalypse. Sesje “przez internet”, jak i przy fizycznym stole.

czwartek, 1 grudnia 2016

Czarny Piewca i jego ekhm... własna mechanika RPG

Jest sobie człowiek, Czarny Piewca, który twierdzi że wynalazł swoją własną rewolucyjną mechanikę do RPG, omijająca schematy. Oto jego wypowiedź na ten temat. News z fanpage'u mojego bloga ledwo wyszedł wczoraj, a już okrążył całą erpegową społeczność na Facebooku.

Miałem swojego wpisu nie pisać. Wiecie, unikanie bycia chamskim, plującym jadem - słowem, byciem toksycznym ch.ujem. Jednak rzeczywistość podsunęła mi pomysł jak ująć temat unikając chamstwa. Co Mansfeld sądzi na temat mechaniki Czarnego Piewcy?

Z całą pewnością Czarny Piewca nie przedstawił jakiejkolwiek mechaniki. Zaprezentował swoją dziewięciominutową tyradę o tym, dlaczego "granie bez kości" jest lepsze. Wprowadził bajerę o tym, dlaczego rzekomo wywalenie całej kodyfikacji z gier ma uczynić erpegową sesję lepszą...

piątek, 4 marca 2016

Ruch Odgrywacza Ról #3: Nie wychodzą żadne Dobre Erpegi

photo (1) from Carsten Tolmkit CC BY-SA 2.0
Podobno mawia się że "nie powstają już żadne dobre erpegi jak za dawnych lat", a dzisiejsze erpegowe produkcje to albo "planszówki", albo inne "dziwadła", nie to co w latach 90. XX wieku... Stosuję Ruch Odgrywacza Ról po raz trzeci.

Jest to prawda i jednocześnie bujda. "Prawda", albowiem - wyjawiając oczywistą oczywistość - gry z gatunku RPG obecnie projektuje się trochę inaczej niż 15-20 lat temu. Może zdarzyć się że obecne produkcje po prostu nie wstrzelą się w czyjeś gusta wykształcone w ubiegłym wieku (i nie jest to nic złego). "Bujda", albowiem czyjeś gusta nie oznaczają iż jakaś gra automatycznie staje się "źle zaprojektowana i wydana"; nie ukrywam stwierdzenia, iż część hobbystów na własne życzenie ogranicza się do ściśle okrojonego zakątka erpegowego hobby. Nie jest to ani złe, ani także nie usprawiedliwia narzekania na "brak dobrych erpegów".

Nawet erpegowe hobby idzie powolutku do przodu, następcy starają się uczyć na błędach i sukcesach poprzedników - ale właśnie, niestety erpegowe hobby ma tendencję do okopywania się na upatrzonych na początku pozycjach. Ludzie na ogół oceniają następne gry i edycje poprzez pryzmat poprzednich (ulubionych), oczekując głównie "poprawionej, lepszej wersji ich ukochanej pierwszeh gry". To zjawisko nie jest wyłączne tylko dla erpegowego hobby - chociażby branża gier video zna mnóstwo podobnych przypadków.

piątek, 26 lutego 2016

Ruch Odgrywacza Ról #2: RPG umiera

photo (1) from Vanessa Pike-Russell CC BY-NC-ND 2.0
Wykonuję kolejny Ruch z listy "Ruchy Dyskutanta w Fandomie RPG", czyli tym razem "RPG umiera". Aczkolwiek nie uważam, jakoby RPG jako hobby wymierało - mimo niewielkiego ryneczku na Zachodzie oraz praktycznie zaledwie "straganu" w Polsce. Z drugiej strony, nie należę do Master Mind'owych entuzjastów głoszących o "nawet co najmniej milionie osób w Polsce którzy rozegrali minimum jedną sesję od 1994 roku" (sic!), w tym samym miejscu deklarującym iż rzekomo "RPG nie potrzebuje rynku".

Natomiast przyznam jedną, kontrowersyjną rzecz. Obecne role-playing games pod kątem podstawowego konceptu na zabawę to potocznie ujmując "zabawa archaiczna", "staroć". Trafniej ujmując: anachronizm. RPG jako forma rozrywki która sama w sobie jest przestarzała, lecz podejmowane są próby dostosowania tego gatunku tabletop games do bieżących czasów.

piątek, 19 lutego 2016

Ruch Odgrywacza Ról #1: Staż w RPG

Z poprzedniego wpisu blogowego o "Ruchach Dyskutanta w Fandomie RPG" wybrałem parę tematów, na które napiszę kilka zdań w ramach cyklu "Ruch Odgrywacza Ról" (w skrócie ROR). Pierwszy temat to towarzyszące od lat zagadnienie "stażu erpegowego hobbysty", czyli potoczne "ile lat ktoś gra w RPG". Przyznam, że dawno temu na Polterze nawet siliłem się na rozłożenie "stażu i doświadczenia erpegowca" na czynniki pierwsze - ten tekst jednak nie jest jakąś ambitną próbą uczynienia tego samego co w 2010 roku...

Osobiście dla mnie chwalenie się ile lat ktoś gra w RPG właściwie to niewiele mówi mi o kimś jako hobbyście erpegowym. Przez te 10, 15 czy 20 lat ktoś mógł równie dobrze grać ledwo po kilkanaście sesji w jedną czy dwie erpegi, albo rzeczywiście mieć za sobą tysiące sesji w mnóstwo róznorodnych erpegów. 20 lat erpegowania przeciętnego Kowalskiego a przeciętnego Nowaka mogą różnić się diametralnie. Dlaczego więc w ogóle poruszam ten temat?

niedziela, 14 lutego 2016

Ruchy Dyskutanta w Fandomie RPG

photo (1) from Daniel Ferenčak CC BY-NC-ND 2.0
Przypominając sobie przeróżne spory, dyskusje, kłótnie i trollernie z serwisu Poltergeist oraz grupy "Panie i Panowie, Zagrajmy w RPG" na Facebooku, stworzyłem listę Ruchów dla każdego dyskutanta w fandomie erpegowym, do zastosowania podczas jakiejkolwiek rozmowy o erpegowym hobby. Inspiracja to oczywiście Dungeon World oraz (w mniejszym stopniu) Apocalypse World.

niedziela, 10 stycznia 2016

RPG Online - grupa na Facebooku

Dokładnie rok temu, 10 stycznia 2015 roku założyłem grupę na FB "RPG Online" jako miejsce do zgłaszania rekrutacji do swoich sesji RPG przez Internet (tudzież zapytań o te sesje). Obecnie liczy ona 482 użytkowników.

Właściwie o tym piszę głównie dlatego, albowiem nie spodziewałem się że "RPG Online" zbierze tyle osób w grupie. Miałem jedynie cichą nadzieję, iż ta grupa przetrwa dłużej niż pół roku. Przetrwała zaś okrągły rok, okoliczności wskazują na to iż przetrwa kolejne miesiące. Mogę więc uważać tę inicjatywę jako duży sukces...

piątek, 13 listopada 2015

Efekt Dunninga-Krugera w RPG

Od roku przymierzałem się do napisania tekstu na temat efektu Dunninga-Krugera wśród grona fanów RPG. Impulsem do ostatecznego rozpisania się na ten temat była czyjaś sugestia na jakimś forum, iż akapit który napisałem w jednej z niedawnych notek blogowych właśnie nadawałby się na osobny temat. Myślę, iż warto powiedzieć na temat "Efektu D-K" kilka słów...

Definicja efektu Dunninga-Krugera odnosi się do niekoniecznie adekwatnego ocenania własnych zdolności, umiejętności czy kompetencji - ich przecenianiu (na ogół poprzez ich zawyżanie). Jestem zdania iż to zjawisko także zachodzi w środowisku RPG - poszczególne jednostki mogą być przekonane iż wiedzą możliwie wszystko o tzw. "grach fabularnych". Myślę że warto wspomnieć o trzech zasięgach informacji: wiedza którą się posiada, bycie świadomym tego czego się nie wie oraz cała reszta informacji o której istnienia się nie wie w danym momencie.

czwartek, 1 października 2015

Trzeci kwartał grania '15

Trzeci kwartał mojego grania w roku 2015. Już trzy miesiące prowadzę kampanię w Lamentations of the Flame Princess (sandbox, 12 sesji), ponadto udało mi się: dokończyć krótką kampanię jako gracz w The Shadow of Yesterday (8 sesji), wreszcie zakończyć długą sagę o awanturnikach walczących o władzę w swojej krainie w Pathfinderze (38 sesji), pożegnać się z Mage: the Ascension po dziewiętnastu sesjach. Dodatkowo rozegrałem kilka jednostrzałów, poznać parę indiasów, zagrać kilka partyjek w planszówki. Kilka razy pojawiłem się na spotkaniach tzw. "klubu fantastyki w Piasecznie", a zapowiada się iż może wejdę w hobby gier bitewnych w innym lokalnym klubie...

sobota, 5 września 2015

Dogranocka - Po co skoro jest Warhammer? (albo D&D)

Marcin Kuczyński dwa tygodnie temu założył swój kanał na YouTube, Dogranocka. W ostatni piątek wypuścił drugi odcinek podcastu na temat "jednosystemowców" w WFRP.


Zgadzam się z wieloma argumentami pana Marcina - zwłaszcza z analogią do Fiata 125p. Ten oto mój tekst poświęciłem analogicznemu zagadnieniu jakie zaobserowałem - ograniczanie się do trzeciej edycji D&D. Moje obserwacje plus moje doświadczenia.

piątek, 14 sierpnia 2015

Avangarda X - Monotematycznie ale fajnie

Na tegoroczną Avangardę X w Warszawie wybrałem się w piątek i sobotę jako zwykły szary uczestnik nie oferujący żadnego programu od siebie. Po doświadczeniach z kilkoma edycjami ZjAvy i Avangardy uznałem, że zgłaszanie jakiejkolwiek sesji do poprowadzenia mija się z celem - albo ludzie wolą w Wampiry i Warhammery, albo oczekują szczegółowych literackich opisów po 30+ minut minimum na sesji w Wolsunga. Co do zgłaszania prelekcji, z każdym rokiem jestem przekonany, iż nie miałbym nic rzeczywiście porządnego do przedstawienia.

Moje oczekiwania co do Avangardy X nie były wysokie: chciałem pograć w minimum dwie sesje RPG, zagrać w jakąś planszówkę, poznać co najmniej kilka nowych osób i liczyć na to iż przynajmniej k3 prelekcje będą na tyle ciekawe z opisu, iż na nie bym się stawił. Ten tekst także nie jest jakąkolwiek "relacją" oceniającą konwent jako taki - ciężko oceniać konwent, jeśli przez 99% czasu przebywa się wyłącznie w jednym z dwóch budynków (i ten jeden to jedynie gamesroom, sesje RPG z LARPami, prelekcje erpegowe, turnieje, kilka stoisk z grami oraz rozmaitymi gadżetami i ubraniami do kupienia). Te 1% mojego czasu konwentowego w drugim budynku to jednak miły czas spędzony w świetnie aklimatyzowanym budynku.

środa, 1 lipca 2015

Drugi kwartał grania '15

Drugi kwartał roku 2015 podobnie dobry co poprzedni, pierwszy. Dwieampanie erpegowe kontynuowane, jedna porzucona (Wolsung), druga nowa, krótka i ukończona (Dogs in the Vineyard), przy okazji powróciłem do The Shadow of Yesterday. W końcu udało mi się przychodzić na codwutygodniowe, sobotnie lokalne spotkania planszówkowe (dzięki tej porzuconej kampanii w Wolsunga). Granie średnio trzech kampanii w tygodniu wciąż nie przejadło mi się, co mnie zaczyna zadziwiać; gram tak dużo od września ubiegłego roku, z drobnymi przerwamy świątecznymi i czerwcowymi.

sobota, 2 maja 2015

Zagraniczni erpegowcy grają w erpegi?

Przewertowałem Redditowy anglojęzyczny temat o erpegach w które ludzie aktualnie grają. To 141 komentarzy, z czego około 90 wypowiedzi to deklaracje właściwe. Zebrałem możliwie wszystkie informacje do kupy i postanowiłem przedstawić wam wykres, w co ludzie grają za Oceanem/na Zachodzie, gdziekolwiek nie tylko w Polsce (przyznam, sam wziąłem w tym udział). Przyznam, tylu wypowiadających się to jest bardzo niska próba (stan na wieczór 1 maja 2015 r.).

Całkiem sporo tytułów (80), znalazły się gry indie (Fiasco, Microscope, Burning Wheel, Mouseguard, a także AW i DW), znalazł się FATE oraz Fate. Reszta wniosków w tekście nie powinna być jednak zaskakująca. Poza może jedną obserwacją...

czwartek, 2 kwietnia 2015

Pierwszy kwartał grania '15

Pierwszy kwartał 2015 roku był pełen grania w kilka erpegowych kampanii, a także kilka partyjek w planszówki (a nawet raz zagrałem w jakiś bitewniak). Miałem okazję grać jedynie w jedną erpegową nowość (D&D 5th), do pewnego stopnia te trzy miesiące są moim "powrotem do gier sprzed paru lat" (Mage: the Ascension, regularna gra w Wolsunga). Gdyby sesje w Wolsunga nie kolidowały z sobotnimi spotkaniami z planszówkami w okolicy gdzie mieszkam, to byłoby naprawdę fajnie z moim graniem w gry stołowe.