Miało wyjść nowe rozdanie w kampanii, wyszedł zaskakujący koniec. Nie, nie dlatego ponieważ powiesili Tobula...
Rozpoczęliśmy umowny scenariusz pobytu postaci graczy w Kalb-Gul, stolicy Górującego Królestwa. Był to Festiwal Czwartego Tysiąclecia, na którym to także król Dognar zwołał walną debatę na temat polityki zagranicznej: podejście do Ludzi oraz o planie kolonizacyjnym Śniących Wzgórz. To na tej bądź następnej sesji (jeśli czasu by zabrakło) miało rozstrzygnąć się to kto jest nowym namiestnikiem Lielivarti, jak trze się stronnictwo królewskie ze stronnictwem Księcia Urista Twardego, co zrobić z ludzką kozacką Siczą, etc.
Prawie do tego wszystkiego doszło, ale jeden honorowy pojedynek, jeden skryptowy Fight, zaważył na tym, że w sumie odkryliśmy że ta kampania mogą zostać rozcięta niczym topór w dowolnej sytuacji. Albowiem padł trup: padła postać gracza, a grający nią gracz uznał że zbytnio zżył się z tym fikcyjnym bitem i nie widzi możliwości zagrania nową postacią...











