Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WFRP 4th. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WFRP 4th. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Przegląd Twierdzy Powszechnej 5/2020

CoViD giveth, CoViD taketh. Wiele sesji w marcu, tylko 50% w kwietniu, dużo sesji ponownie - w maju. O ile kwiecień był miesiącem w którym moje regularne uczestniczenie w RPGowym hobby stało pod znakiem zapytania, to w maju udało mi się wrócić do regularnego grania w kampanie. No, dużo powiedziane, raczej udanie rozpocząłem kampanie. 

Natomiast poznałem trzy nowe erpegi dla mnie: Ironsworn, Torchbearer 1e i Night Witches. Przez poprzednie cztery miesiące poznałem również trzy nowe erpegi, czyli tak jakby 100% dotychczasowej normy. Jest dobrze.

Razem 14 sesji w maju. Dużo. Efektywnie to trzy sesje w tygodniu, mniej lub bardziej (z poprawką na chudsze i bogatsze tygodnie). Trzy sesje rozegrałem po angielsku, co w samo sobie było dla mnie niepowtarzalnym doświadczeniem...

piątek, 1 maja 2020

Przegląd Twierdzy Powszechnej 4/2020

Miniony kwiecień był u mnie dynamicznym erpegowo miesiącem, ale nie tak jakbym chciał. Od jednych kampanii mam przerwę, od drugich przymusowe zakończenie. Jeszcze jedna urwała się zanim rozpoczęła na dobre. Powiedzieć że jedyne co nie odpadło to nieregularna kampania w Warhammera czwartą edycję (2-3 sesje na miesiąc) kiedyś byłoby ponurym żartem...

W rezultacie zaliczyłem tylko sześć sesji w tym miesiącu: trzy w WFRP 4th oraz pojedyncze w Band of Blades, Forbidden Lands oraz Pathfinder 2nd.

A teraz przyczyny tego wszystkiego, w telegraficznym skrócie:
  • Kampania w Burning Wheel została zawieszona na czas nim jeden graczy wróci z zadupia Polski (na którym nie ma zasięgu).
  • Kampania w Forbidden Lands rozpadła się po tym, jak pewien mój długoletni znajomy musiał odciąć się od internetowego świata ze względu na nawałę problemów własnych. To także uśmierciło ledwo zrodzoną mini-kampanię w Apocalypse World 2e, bo był prowadzącym tej rozgrywki. 
  • Ja i dwójka ocaleńców z FL postanowiliśmy że dodamy parę osób i zagramy w Band of Blades (ja jako MG). Doszło do jednej ambiwalentnej w odczuciach sesji, a potem grupa się rozpadła.
Po tym wszystkim (plus niedoszły jednostrzał w IAWA) całkowicie odechciewa mi się organizować kolejne rekrutacje, szczególnie do kampanii w konkretne niekoniecznie proste RPG o ścisłej konwencji. Witki mi opadają, gdy kolejne osoby odpadają "po sesji na próbę" w reakcji odpowiadając że "sesja była za sucha" a sami nic nie włożyli do wspólnej rozgrywki.  W tej chwili jedyne co chce mi się erpegowo, to skupić się na erpegowych ziomkach plus wrócić do BDF. 

środa, 1 kwietnia 2020

Przegląd Twierdzy Powszechnej 3/2020

Może to przez CoViD-19, albo po prostu przez brak terminów które przepadały, ale ten marcowy miesiąc jest póki co moim najlepszym erpegowo miesiącem odkąd wróciłem do tego hobby po przerwie. Poprowadziłem i rozegrałem najwięcej sesji per miesiąc w tym roku, aż dwanaście! 

Co prawda nie udało mi się poprowadzić sesji w In A Wicked Age na internetowym konwencie Konline, ale to był jedyna sesja-termin który mi przepadł w marcu. 1 na 13, dobry wynik!

W wersji skróconej:
  • Kontynuuję kampanię w Burning Wheel, o dzielnych krasnoludach zakładających własną twierdzę: +5 sesji (MG)
  • Kontynuuję uczestnictwo w kampanii w Forbidden Lands: +4 sesje (Gracz)
  • Dołączyłem do kampanii ambitnej grupy pragnącej założyć kiedyś własne miasto w Reiklandzie, WFRP 4th: +2 sesje (Gracz)
  • Rozpocząłem sesję zero-pierwszą (w jednym) w Apocalypse World 2nd: +1 sesja (Gracz)
12 sesji, 5 jako prowadzący grę, 7 jako gracz.