Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DitV. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DitV. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 marca 2016

Czego nauczyłem się z erpegów? #2


Dwa lata temu rozpisywałem się, co poszczególne systemy RPG nauczyły mnie w postrzeganiu erpegowego hobby. Wtenczas pograłem jednak w całkiem sporo tytułów, w kilka z nich nawet po garść sesji. Ten tekst jest kontynuacją poprzednich anegdot z grania w poszczególne erpegi; pierwotny kontekst podrzuciłem dalej w tekście, brakującą resztę przeczytacie pod wcześniejszym linkiem.

Za to we wstępie, "zbiorczo" mogę powiedzieć iż przez te dwa lata przede wszystkim zacząłem się uczyć jak kontrolować długość kampanii. Wyszło mi to dla DitV i TSoYa, niekoniecznie dla Wolsunga i LotFP, jestem na dobrej drodze do obecnej kampanii w Dungeon World. Najzwyczajniej częściej zacząłem zwracać uwagę na to jak długo chcemy wspólnie zagrać...

sobota, 20 czerwca 2015

Mansfeld prowadzi #5: Dogs in the Vineyard

Przejrzałem raz jeszcze poprzednie cztery teksty z cyklu "Mansfeld prowadzi" i  - może poza TSoYem - teksty raczej negatywnie przedstawiały wybrane erpegi (w tym to, iż Mansfeld nie zamierza ich więcej prowadzić). Z tekstem na temat "Psów w Winnicy" jest ździebko inaczej. To połączenie wrażeń z poprowadzenia krótkiej kampanii w DitV (plus parę dygresji ze wcześniejszych dwóch jednostrzałów) oraz problemów przed jakimi stałem przed (regularnym) prowadzeniem Dogsów.

Wersja TL;DR poniższej notki blogowej: Mansfeld znalazł drugą grę do której prowadzenia może wrócić (pierwszym produktem okazał się TSoY).

sobota, 9 maja 2015

Alfabet Deseret

W trakcie przygotowań do mini-kampanii w Dogs in the Vineyard (i czytaniu ciekawostek o Stanie Deseret), napotkałem na dziwny alfabet wymyśslony przez Mormonów, w którym ponoć udało im się opublikować przynajmniej cztery książki. Z perspektywy gry w DitV ta ciekawostka nie jest istotna, natomiast wizja Ksiąg Życia zapisanych dziwnym alfabetem zdaje mi się intrygująca. W alfabecie Deseret wybito nawet monety.

poniedziałek, 8 września 2014

Sąd Boży, czyli Król Życia postrzelił mnie w nogę... [DitV]

Jedna z sytuacji z mojej ostatniej - i w sumie pierwszej w życiu prowadzonej - sesji w Dogs in the Vineyard, czyli niecodzienna Konsekwencja jednego z Psów, a dokładnie to, że... postrzelił się sam z rewolweru i musieli go ratować. Rzut Kośćmi Konsekwencji (były d10) i wyszło 15. Graczowi nie udało się tego sprawdzić atrybutem Ciało.

niedziela, 17 sierpnia 2014

Grałem na Avangardzie 9

Tydzień temu byłem na Avangardzie 9 (7-10 sierpnia), w Warszawie. Relacja z tego, w co grałem i o tym jak bawiłem się na tym konwencie. Konwentowałem przez cały piątek i sobota, kilka godzin w niedzielę. Nie traktuję tego jako relację/oceny z konwentu jako takiego - prawie cały czas byłem w zaledwie jednym z trzech budynków imprezy, połowę czasu spędziłem w Orient Expressie. Słowa-klucze: wiele zagrać, nic nie poprowadzić, Dogs in the Vineyard.