niedziela, 25 maja 2014

Przegląd produkcji MGF

Poproszony przez użytkowników forum Manufaktury Gier Fabularnych, postanowiłem popełnić opinie o trzech najistotniejszych (ich zdaniem) dziełach powstałych w oparciu o tamte forum. Mowa o Kronice, Byle do Świtu oraz o Królestwach. Dwie pierwsze to (typowe) RPG, drugie to narracyjna gra strategiczna.

To nie są recenzje, bowiem w żadną z tych gier jeszcze nie zagrałem, a recenzowanie bez grania zostawiam pewnemu redaktorowi z Poltera ;-) To są moje opinie "Co sądzę o każdej z tych gier?", bez oceniania spisów treści, DTP, szaty graficznej.

niedziela, 18 maja 2014

Mój zestaw awaryjny na sesję RPG

Tym razem coś luźniejszego i krótszego. Mój zestaw awaryjny na prowadzoną przeze mnie kampanię TSoYa, czyli upakowane parę gier [Among the Stars (pol.: Pośród Gwiazd) + Fiasco + TSoY] na wypadek gdyby na miejscu okazało się, że kontynuacji dziś nie będzie - na przykład ponieważ przybyło zaledwie dwóch graczy z pięciu w puli.

piątek, 9 maja 2014

Transcendencja zrozumienia TSoYa

Właśnie przypomniałem sobie, że w poprzedniej notce nie zamieściłem najważniejszej rzeczy jakiej nauczyłem się na The Shadow of Yesterday. Napisałem cały akapit, ale jedynie napomniałem coś o "czytaniu co ma autor na myśli".

środa, 7 maja 2014

Czego nauczyłem się z erpegów o RPG?

Gram w RPG od jakiegoś czasu i przez ten czas poszczególne erpegi wpłynęły na moje poglądy erpegowe oraz erpegowanie. Poszerzyły moje erpegowe horyzonty, wskazały na ideę "tak też można!", zachęciły do regularnego prowadzenia sesji RPG, udowodniły iż ostatecznie to gra ma znaczenie, a nie tylko jej klimat. Niżej przedstawiłem wybrane gry/systemy RPG które wpłynęły na to, jak obecnie postrzegam ten rodzaj gier stołowych.

niedziela, 4 maja 2014

Erpegi w które grałem

Nawiazujac do wpisów Kaeliona oraz Enca, opublikowałem włsną listę erpegów w które dotąd grałem.

Jest skromnie, zaledwie 26 gier, w porównaniu do 50+ u obu panów. Nie usprawiedliwia tego granie przez zaledwie niespełna osiem lat. W planszówki gram zdecydowanie rzadziej, tylko raz miałem okres kilkumiesięcznego częstego regularnego grania, a mimo to tytułów planszówek jest więcej... Z drugiej strony, lista gier które "zaledwie" przeczytałem stanowi drugie tyle, większość z nich (czyli kilkanaście) chcę zagrać.

Poza tym, dostrzegam to iż poprowadziłem zaledwie kilka erpegów. W tym roku rozpocząłem regularne prowadzenie gier, jak dotąd znaczek "MG" przyczepiłem do TSoYa. Mam zamiar w przeciągu najbliższych dwóch lat dodać co najmniej 4-5 gier do listy, aby dojść do tych 30+ zagranych erpegów. No i w końcu zacząć prowadzić erpegi bez wcześniejszego grania w nie jako Gracz.

No i czekam na polską edycję DitV :-)

czwartek, 1 maja 2014

Czteromiesięcznik grania nr 1/2014

Cztery miesiące grania von Mansfelda, w RPG i planszówki. W porównaniu do poprzednich miesięcy, pierwsze cztery w tym roku (w praktyce: marzec, kwiecień oraz kawałek lutego) okazały się powrotem do regularnego i częstego grania. Spośród RPGów, na topie było prowadzenie obu kampanii w The Shadow of Yesterday, a także sesje w Wolsunga, Pathfindera i parę innych systemów. Co do planszówek, to tylko systematyczne aniżeli częste granie, ale za to z rozpoczęciem systematycznego odwiedzania planszówkowych konwentów w Warszawie.