Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RPG Play. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RPG Play. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lutego 2021

[BitD] Misfortuners S2E4 - Pudding

Nie był to najlepszy pomysł, aby grać kolejną sesję zaledwie trzy dni po poprzedniej. Wydawało nam się, że wszystko będzie w porządku, ale tak jakoś w przeciągu pierwszej godziny zaczęło nam się grać gorzej. Jeden z graczy (G3) całkowicie schował się w trakcie sesji. U mnie było gorzej z opisami, plus zapomniałem wprowadzić tego wiecznie nieobecnego szpiega z The Hive do Score'a (który nie rozpoczął się perfekcyjnie).  

Dalej to była całkiem niezła sesja. Pierwszy Free Play nie przekroczył godziny. Po prostu zmęczenie, zaniepokojenie i delikatny chaos wybrzmiały na koniec...

Pozytywną stroną było to, że w końcu zobaczyliśmy wciąż świeżą postać - Daniela "Dziadka" Keffermüllera - z innej strony niż jako Lurka. Może było tego naprawdę dużo, nieco za dużo, gracza wtedy nosiło emocjonalnie....

sobota, 20 lutego 2021

[BitD] Misfortuners S2E3 - Skok przy herbatce

Gracze mieli ambitne plany przed tą sesją. Zdobyć aż dwa Claimy, czyli upchnąć dwa Score na jednej sesji! Dwójka z graczy miała rozbieżne pomysły, które łączyło tylko "zdobycie Turfa po drodze". Sam podszedłem do tej sesji bez proponowania graczom czegokolwiek: tylko kilka informacji, zbyt skrytych aby je podawać w "Echu Doskvol" między sesjami...

Ale praktyka okazała się inna. Intensywny długi Free Play prowadzący do krótkiego, ale zgrabnego Score'a. Jakiś Claim z mapy gangu został zdobyty, więc plan jednak częściowo wytrzymał zderzenie z rzeczywistością...

To była niezła sesja. Zwłaszcza, że po niej, gracze mają pomysły nawet na 6-7 Score'ów! Co więcej, zobaczyliśmy co się dzieje, kiedy gracze wolą wydawać REP, aniżeli COIN...

środa, 10 lutego 2021

[BitD] Misfortuners S2E2 - Hitman 29/1

Jak mawia jeden z graczy, "moje przynęty są bardzo mocne". Mogłem spodziewać się, że mój pomysł na reakcję Lampblacks - po tym, jak gracze postanowili wziąć na klatę ich odwet za Entaglement - pokieruje całą sesją. To jest: odwet za odwet.

Przynajmniej już wiem, dlaczego Free Play trwa u nas tak długo. Przepełniony jest banterem między postaciami graczy, z którego czasem coś wynika, po prostu nie od razu. Ktoś komuś wjeżdza na ambicję, albo nazywa po imieniu (a nie pseudonimie). Nie jest to łatwe do wychwycenia.

To też jest sesja, w której w jednym miejscu za dużo było opisu lokacji!

środa, 3 lutego 2021

[BitD] Misfortuners S2E1 - Kot Keffermüllera

Stanęliśmy na nogi. Nowy sezon to nowa sytuacja, zaś na tej sesji otwarcia gracze stanęli przed wyzwaniem uporania się z całkiem trudnym Score. To była moja odpowiedź na to, że w trakcie spotkania organizacyjnego gracze wyrazili chęć powrotu do bardziej subtelnych, kreatywnych, sposobów realizowania skoków.

Tego dnia, 30 stycznia (sobota), odkryliśmy też, że zwierzęta ważne są dla postaci graczy (dla graczy w sumie też). Pewien kot skomplikował mocno Score dlatego, bo chcieli go przygarnąć. Resistance Roll aby "uratować psa przed śmiercią". 

Ponownie gramy w gronie 1+4. Jak zapewne czytaliście sesję organizacyjną/"zero", dołączył do nas The Lurk.

środa, 27 stycznia 2021

[BitD] Misfortuners S2E0 - spotkanie organizacyjne

Zrobiliśmy sobie drobną przerwę od Blades in the Dark. Umówiliśmy się dopiero na dwa tygodnie później, aby 23 stycznia spotkać się organizacyjnie na omówienie zmian oraz tego, co chcemy mieć w Sezonie Drugim kampanii z gangiem Misfortuners. 

Doszedł też do nas nowy gracz (nazwijmy go G5)

Oto więc zapis tego spotkania organizacyjnego - "sesji zero dla sezonu drugiego" - które trwało zwięzłe 2 h 10 minut. Udało nam się sprawnie ustalić wiele rzeczy i drobiazgów, mimo wspólnego dobrego humoru oraz podśmiechujek.

środa, 13 stycznia 2021

[BitD] Misfortuners #13 - Prawo Murphy'ego

Z finałami kampanii jest trochę jak z finałami sezonów w serialach. Mogą okazać się niewypałem, sflaczałą oponą. Mogą iść na pompę, ale nagle coś przebija oponę i wszystko się rozlatuje. Jest też trzecia (pozytywna) opcja, czyli eskalacja dobiega zenitu, widowiskowo zachwycając widzów.

Tak też się stało 9 stycznia, na zakończenie "sezonu pierwszego" z Misfortuners. Sesja krótka, bo trwała raptem 2 h i 45 minut.

Ostatnio znów dopadają mnie złe samopoczucie, ale już po zakończeniu tej sesji poczułem się tak dobrze, jak psychiatrzy zalecają aby się czuć. Tak 4/5.

To mógł być pierwszy naprawdę nieudany Score w wykonaniu postaci graczy, ale postacie poświęciły swoje kolejne Traumy, bycie aresztowanym, tylko po to, aby któryś z Łajdaków spróbował dopiąć celu. Przynajmniej wiem po sobie, że nie prowadzę sesji miękko wtedy, kiedy gra mi każe grać twardo...

środa, 6 stycznia 2021

[BitD] Misfortuners #12 - Parostatkiem w piękny rejs

Zaliczyliśmy małą przerwę od ostatniej sesji z 23 grudnia.  To jest, powróciliśmy z Misfortuners dopiero na nowy rok. 2 stycznia, moja pierwsza sesja RPG w roku 2021, ale chyba jedna z najlepszych w tej kampanii. 

W ramach domykania Sezonu Pierwszego, gracze wzięli pod warsztat jak najszybsze zakończenie emergentnej wojenki z The Fog Hounds. Ciąży im tylko jedna darmowa akcja w Downtime. Ppoza tym sami narzucili swoim postaciom presję czasu: dobić załogę i nawigatora "Mgielnego Ogara" przed datą pojedynku jednej z postaci gracza z jego ojcem (4th Kalivet).

Nie zdziwcie się, że na końcu w podsumowaniu nie przeczytacie wielu negatywnych uwag - udało nam się uniknąć zasadniczych zgrzytów i problemów na sesji...

niedziela, 27 grudnia 2020

[BitD] Misfortuners #11 - In the Name of Peaky... czekaj, nie ten serial.

Po tej sesji (23.12) ustaliliśmy, że planujemy później rozegrać tzw. "sezon drugi". To co teraz gramy, jest "sezonem pierwszym", który zostanie domknięty w przeciągu następnych 2-3 Score.

W grupie niestety także się pozmieniało, albowiem gramy odtąd 1+3. Dziś czuję, że trochę kamień spadł mi z szyi, ale jest to brutalne uproszczenie sprawy.  

Można by się zastanowić, czy jedna długa scena z Free Play (spotkanie z Lordem Scurlockiem w jego posiadłości) powinna być Score'em, ale nim nie była z prozaicznego powodu: gracze nie określili tego jako "operację" z określonym celem. To ich sprawa, że podeszli do spotkania jak do rozeznawania się w fikcji. Blades in the Dark daje przestrzeń dla obu rozwiązań...

czwartek, 17 grudnia 2020

[BitD] Misfortuners #10 - Wakacje poza Barierą

Niemile wspominam tę sesję z 12 grudnia. Nie z powodu jej całokształtu, a tego, że pokłóciliśmy się w trakcie rozmowy posesyjnej (wynikało to z rozegrania Free Play i zaistniałym na tym problemie "mamy za mało informacji aby przeforsować Score w ulubiony sposób"). Zacząłem dostrzegać, że niektóre problemy w grupie są nie do rozwiązania...

Tytuł raportu bierze się z tego, że zdaniem jednego z graczy "było mało groźnie jak na świat za Barierą". No nie było, bo w środku Score'a wychodziły same "szóstki" oraz "krytyk", który ustawił dalszy przebieg Score'a. Tylko w jednym momencie zapomniałem, że powinienem był wprowadzić przerażenie od spędu duchów (Resistance Roll na odpieranie tego, aby móc coś zrobić na szybko). Wybaczcie, ale nie zamierzam odbierać sukcesów graczom, jeśli wyturlali brak kosztu czy komplikacji...

środa, 9 grudnia 2020

[BitD] Misfortuners #9 - The Cult

Ta już dziewiąta sesja (5.12) zatarła wszelkie negatywne wrażenie po rozwlekłej poprzedniej sesji. To jest o tyle ciekawe, że do największej dramy doszło nie podczas Score'a, a zaraz po nim: w pierwszej scence następnego Free Play. Do takich scen jak na tej sesji jak najbardziej może dochodzić, jak choćby wskazuje przykład ze stron 39-40 z angielskiego podręcznika. Wtedy zostaje problem przed graczami, jak sobie poradzą z nagromadzonymi szkodami i konsekwencjami w następnym Score?

Przyznam, że trudniej jest mi pisać o sesjach czy ogółem o rzeczach, w których były głównie pozytywy, uczestnicy czuli się świetnie. Był pewien zgrzyt na przestrzeni całej sesji, ale o nim wspominam we "Wnioskach" na koniec. Całokształt to "najlepsza sesja tej kampanii, zdaniem graczy".

Sprawa jest taka, że ta sesja miała mi udowodnić, co dalej w kampanii robić dalej? Czy zdyscyplinujemy się na tyle, aby sprawnie korzystać ze struktury gry Blades in the Dark? Czy na pewno ta i następne sesje mogą być dobre i coraz lepsze? Czy warto będzie kontynuować dalej niż do 10-12 sesji łącznie?

czwartek, 3 grudnia 2020

[BitD] Misfortuners #8 - JaJuwa Bizarre Adventures

Przyznam szczerze, piszę ten raport z tej sesji tylko dla samej kontynuacji. Dla samego zostawienia potomnym, że nie zawsze Mansfeld radzi sobie z ludźmi, aby ich przekonać do angażowania się w strukturę gry, do samodyscypliny. Kiedy potrzebuję być nianią na sesji, podczas ani nie mam ku temu uprawnień, ani woli bycia erpegową nianią.

Grace chcieli ten obiecany luz, to dostali.

3,5 h samego Free Play brzmi srogo, jak badwrongbitd. Na tej sesji z 28.11 zaistniały tego pozytywy (na końcu, we wnioskach/feedbacku), ale kosztem tego było zrobienie sesji na pograniczu jajuwy z konkretem, takie 3,5 h błąkania się i plotkowania w Doskvol.

W pewnym momencie po prostu powiedziałem graczom "hej, ja zaraz chcę zakończyć sesję, zróbmy chociaż wszystko co chcecie we Free Play" i w sumie okazało się to najlepszym rozwiązaniem. W sobie miałem tyle frustracji i złości, że gdybym sforsował jeszcze Score'a, to by wywaliło frustro-metr...

Nie pomagały słabe rzuty na Gather Information, czyli to, że porcje informacji są wtedy ograniczone...

środa, 25 listopada 2020

[BitD] Misfortuners #7 - Love in the Time of Doskvol

Jak myślę o tej sesji z daleka, łapię się za głowę. To taki miszmasz tego, co naprawdę dowiedzieliśmy się o relacjach pomiędzy członkami gangu Misfortuners. Pierwsze 2 godziny sesji poszły dobrze, ale późniejszy Score był nader krótki i partyzancki. Do tego lawina traum oraz uczuć i to jeszcze pod koniec Free Play. 


Wyszło też, że powinienem graczom dać więcej miejsca na sesji, to jest - już nie dawać im "zleceń ze świata". Czuję się jakbym railroadował, jedna z graczek przytoczyła odniesienie do Force z Big Modelu.  Ta jedna sesja za dużo "na kółkach treningowych do roweru". Ergo, na następnej sesji będę dawać same informacje, a ewentualne zlecenia/okazje do zarobienia będę improwizować.

środa, 18 listopada 2020

[BitD] Misfortuners #6 - Pędząc po kocich łbach

Wiele wskazywało na to że w sobotę 14.11 znów zagralibyśmy w niepełnym składzie. Ale jeden z graczy wykonał swój własny Score na ucieczkę ze szpitala, aby między innymi móc uczestniczyć w tej sesji! Co prawda wystartowaliśmy z sesją później niż zazwyczaj, ale i tak całość domknęliśmy w niespełna cztery godziny...




To była sesja w wyniku której zobaczyliśmy wzrost gangu Misfortuners (Tier I, hold Weak), pierwsze zwrócenie uwagi na możliwe Claimy do zdobycia. O ile jeszcze to szóste spotkanie to wciąż ciułanie zleceń aby wiązać koniec z końcem zarobić, widzę w tym perspektywę że za k4 sesje Misfortuners zaczną sięgać wyżej.

Zobaczyliśmy też co się dzieje kiedy Score rozpoczyna się źle (dla gangu) i dochodzi do strzelaniny! Dwójka postaci była na granicy otrzymania Traumy. To dobrze, prawda?

piątek, 13 listopada 2020

[BitD] Misfortuners #5 - Wywoływanie ducha

W sobotę 7.11 udało nam się zagrać w pełnym składzie. Lekkie spóźnienia, a potem próba rozwiązania problemu z wyświetlaniem kart postaci na Roll20 (niewidoczne tracki xp, a także Stress czy HEAT) sprawiły, że rozpoczęliśmy sesję pół godziny później niż planowaliśmy. Sama sesja to raptem 3h, może 3h10 minut...


Trochę dziwnie się czuję, bo przynajmniej z mojej perspektywy sesja szła dobrze dopóki nie rozegraliśmy pewnego małego Score'a (który zdaniem jednego z graczy nie okazał się taki mały) i nie doszło do syndromu "sesji jednego gracza". Potem miaem wrażenie że Downtime przeciągnie się jeszcze bardziej(nie było tak źle, po prostu miałem takie wstępne wrażenie). Wybrnęliśmy z tego jakoś...

Problemy graficzne z kartami na Roll20 sprawiły, ze gracze musieli wyłuskać informacje z zakładki Attributes (dane wsadowe do karty) i samodzielnie śledzić swoje tracki. 

wtorek, 3 listopada 2020

[BitD] Misfortuners #4

Z powodów nadzwyczajnych (a to wezwanie do czegoś, a to protesty) tę sesję (piątek, 30.10) rozegraliśmy w okrojonym składzie. Tylko 1+2, tylko ja i drużynowy Leech z Houndem. Zastanawiałem się czy nie odwołać terminu, ale w sumie uznałem że jest miejsce na jakiś mały Score dla tej dwójki. Zwłaszcza że to była ta mniej aktywna połowa drużyny jak dotychczas...


Sama sesja trwała 2h10min, bo umówiliśmy się że rozegramy tylko jeden cykl Free Play + Score + Downtime. Oceńcie sami, ale moim zdaniem na tej sesji działo się całkiem sporo. I przy okazji dowiedzieliśmy się czy jedna z postaci wybierze wsypanie swojego gangu, czy otrzymanie wpierdzielu od Spirit Wardens...

czwartek, 29 października 2020

[BitD] Misfortuners #3 - To nie jest gra dla saperów!

W końcu zebraliśmy się w komplecie (1+4), dnia 24 października. Kilka rzeczy idzie nam lepiej, ale znów co najmniej dwóch graczy dopadł syndrom sapera. Jak wiecie, Blades in the Dark "nie jest grą dla saperów", to jest, jak pomylisz się raz, to gra daje ci szereg narzędzi jak się z tego wykaraskać. Ale niestety, Score trwał dłużej niż powinien właśnie dlatego, bo jeden z graczy (do czego się przyznał w feedbacku po sesji) zafiksował się w układaniu planu na bieżąco...


Dla mnie była to ciężka sesja. Nie tyle trudna, co odarta z satysfakcji dla mnie, wprost powiedziałem graczom że "chyba najmniej bawiłem się spośród Nas". Więcej o tym w części z wnioskami i spostrzeżeniami. 

Swoją drogą, odkryliśmy że formuła "dopinamy cały Free Play do końca sesji, zaczynamy sesję od razu ze Score" okazuje się być problematyczna jeśli do sesji dołącza ktoś poprzednio nieobecny. W rezultacie, jeden z graczy (G2, grający "Iskrą", Pijawką) praktycznie grał "cudzego Score'a" i jedną trzecią sesji zajęło mu odnalezienie się w tym wszystkim...

piątek, 23 października 2020

[BitD] Misfortuners #2 - Duch w Coalridge

Druga sesja w kampanii w Blades in the Dark, cztery godziny grania. Co prawda nie udało nam się zaliczyć dwóch Score na jednej sesji, ale i tak wykorzystaliśmy całkiem spory czas następującego Free Play do przedstawienia interesujących rzeczy. Dowiedzieliśmy się że członkowie gangu Misfortuners są kreatywni inaczej.


Tym razem była nas czwórka (ja i trzech graczy), albowiem G5 (Lurk o nicku "Quicksilver") odpuścił sobie grę, zaś G2 (Leech o nicku "Iskra") miała wydarzenie losowe w sobotę 17. października. Dla spójności z poprzednią relacją, uczestników omawianej sesji nazywam tak: G1, G3 i G4. 

Przyznam, że muszę nauczyć się od nowa wprowadzać Score'y (po Engagement Roll) zwłaszcza przy tak kreatywnym podejściu uczestników do "robienia wypadków ze skutkiem śmiertelnym". 

piątek, 16 października 2020

[BitD] Misfortuners #0 + #1

Pojawienie się polskiej wersji językowej Blades in the Dark skłoniło mnie do tego, aby wrócić do prowadzenia tej gry. Zaplanowane, że "po Blightburgu", czyli na tę Złotą Żółtą Jesień. Prowadzę w oryginale (po angielsku), bo mam podręcznik fizycznie oraz PDF po angielsku, zaś wciąż nie mam podstaw aby ufać polskiej wersji językowej 


10 października rozegraliśmy sesję zero oraz w zasadzie pierwszą sesję też, czyli 50 minut Free Play. Złożyło się na to, że prowadzę piątce graczy, więc już testuję możliwości gry przeznaczonej na 2-4 Graczy. Mmy do dyspozycji cztery godziny w tygodniu, chyba starczy spotlightu dla każdego... mam taką nadzieję...

Testuję nazywanie graczy inaczej niż imionami (dane osobowe!), więc stąd zawiadamiam o tym że w drużynie mam: G1, G2, G3, G4 i G5. Piątkę graczy. 

środa, 14 października 2020

Blightburg [2/2]: Przebieg kampanii

Po przedstawieniu sesji zero przed krótką kampanią (6 sesji?) w Blightburga, czas napisać coś o tym jak przebiegła sama rozgrywka. Na każdej z tych sesji działy się intensywne sceny i wydarzenia. To było moją intencją, aby w stosunkowo krótkim czasie sprawdzić Przekonania protagonistów z czterech różnych frakcji - a każda z nich ma swoje cele, każda z nich chciała się dobrać do co najmniej jednej innej frakcji...



poniedziałek, 5 października 2020

Leszcze Pięciu Kręgów [L5R 5th] - sesje 0-2

Po czterech latach zmierzam się ponownie z próbą napisania czegoś zawierającego raport z sesji, w której uczestniczyłem nie jako prowadzący, lecz jako gracz. Zdaję sobie sprawę ze słusznych powodów dlaczego nikt nie czyta raportów z sesji. Biorę je pod uwagę. Dlatego tez w tekście samego "zapisu przebiegu sesji" będzie mniej niż 50% tekstu, resztę zapełnią adnotacje oraz - najważniejsze - wrażenia z sesji...

Ten tekst zawiera trzy spotkania, od sesji zero po sesję drugą.

Nas czworo (MG + 3 graczy), usiedliśmy nad sesją zero, ustaliliśmy czwartkowe wieczorne terminy.  Legenda Pięciu Kręgów, ta od Fantasy Flight Games, Jeszcze przed pierwszym spotkaniem na Messengerze pisaliśmy jakie trzy Klany nas interesują, ostatecznie wypadł na klan Feniksa. Przyjęliśmy  że będziemy się trzymać w obrębie tego samego klanu. 

Swoją drogą, sporo podstawowych rzeczy zdążyliśmy właśnie obgadać na Messengerze, co skróciło nam sesję zero...