"Co oznacza, że staje się normalne i wychodzi z szafy. Wreszcie."
piątek, 12 lutego 2021
Medium RPG to kilka różnych hobby.
niedziela, 13 grudnia 2020
Jak przestałem być Miękkim Mistrzem Gry?
poniedziałek, 19 października 2020
Golden Rule Zero to dupochron na Mistrza Gry
sobota, 3 października 2020
Dlaczego raporty z sesji są nudne?
Dlaczego raporty z sesji sprawiają, że ludzie nie chcą ich czytać?
sobota, 19 września 2020
Chcę spróbować w to RPG, ALE...
sobota, 12 września 2020
Czy prowadzisz dobrze sesję RPG?
Co jakiś czas wśród erpegowców przewija się stwierdzenie "sesji RPG nie można źle prowadzić". Że "możesz grać, jak chcesz, najważniejsza jest dobra zabawa".
Wkurza mnie to, że ta wypowiedź zamyka dyskusję właśnie w momencie, kiedy zaczynamy dochodzić do sedna problemu. Mam wówczas wrażenie, że ktoś próbuje mi wmówić, że “nie ma problemów w RPG, są tylko ludzie, którzy je wymyślają”. To taki unik na sytuacje, które faktycznie powodują problemy.
Nie mówiąc o tym, że stwierdzenie “sesji RPG nie można prowadzić źle” nie wytrzymuje starcia z rzeczywistością. Ile razy słyszeliście o żalach na słabo prowadzone sesje, ile razy sami w takich uczestniczyliście? Ile razy ktoś narzekał na Mistrza Gry? Ile razy dochodziło do kłótni - albo chociaż sporów - dotyczących tego, co wydarzyło się na sesji?
środa, 26 sierpnia 2020
Silny Mistrz Gry
sobota, 20 czerwca 2020
Feedback z Czasu na Przygodę Online
niedziela, 3 maja 2020
Trzeba schować swoje erpegowe ego
czwartek, 16 kwietnia 2020
Alkohol i skutki houserule'owania.
Rzadko kiedy rozglądam się za wszelkimi "system-agnostic" poradami odnośnie erpegowego hobby. Natomiast te porady które sugerują jakieś rzekomo uniwersalne rozwiązania/sugestie mechaniczne, w praktyce tylko mają udawać, że ich autor zna się na naprawdę niewielu erpegach. Wtedy czuję mieszaninę konsternacji z głupawką. Oddam się teraz temu drugiemu...czwartek, 23 stycznia 2020
Niekoniecznie lubię optymalizować postacie.
Ci, którzy znają mnie z zamierzchłych sesji czy starych dyskusji sprzed siedmiu lat (lub wcześniejszych), mogą zdziwić się tytułem tej notki. To jest tak, że jak w końcu na dobre ugrzązłem w niekoniecznie mainstreamowych erpegach - wyszedłem poza D&D, WFRP czy Wolsunga - to nie zawsze bawiłem się w 100% optymalizatowaniem postaci. Owszem, preferuję "poprawnie" składać kartę postaci (unikać błędów w projektowaniu postaci, w tym "noob trapów"), ba, w sesjach Fiasco starałem się optymalizować kolor zebranych kostek i to we trzy strony: białe lub czarne (zobaczyć jak gra się zachowa z przewagą lub wręcz kompletem kostek), albo aby mieć idealnie po równo białe i czarne kostki. Ale jak wspomniałem w poprzednim nawiasie - to z czystej ciekawości jak gra się wtedy zachowa. Skutkiem tego, na sześć sesji we Fiasco chyba tylko dwukrotnie uzyskałem jednoznacznie negatywny epilog dla postaci...sobota, 17 marca 2018
Autentyczność rozgrywki na sesji RPG
Najistotniejszym dla mnie aspektem grania RAW (Rules As Written - "zasady jak spisane") jest poczucie wiarygodności, autentyczności, że gra się w grę. To, że zaistniała sytuacja wynika z takiego a nie innego działania reguł gry, wprowadzonej struktury (sytuacji, sceny, sesji, rozgrywki). A nie dlatego, bo Zenek MG podjął samowolkę, ku przyjemności swojej i pozostałym.piątek, 9 marca 2018
Powrót starych przebojów w RPG

- Warhammer Fantasy Role Play 4th: Na tegorocznym Genconie, Cubicle 7 ma zaprezentować światu
starąnową czwartą edycję kochanego w Polsce WFRP, wedle zapowiedzi czerpiącą głównie z dobrodziejstw i sprawdzonych (?) rozwiązań z pierwszej oraz drugiej edycji. - Pathfinder 2nd Edition: Paizo zapowiedziało wprowadzenie nowej edycji ichniej najpopularniejszej obecnie odsłony d20. Jak bardzo to będzie przypominać starą
dobrąedycję D&D 3.5 to się okaże; sprawdzona zostanie lojalność Pathfinder Society wobec dostawców ich upragnionej przeróbki D&D z 2000 roku (w końcu Pathfinder ma już dziesięć lat!) - Witcher RPG: Pan Pondsmith Jr tworzy swojego erpega w świecie Wiedźmina w oparciu o starą
sprawdzonąmechanikę Interlock. Tak, tak, Cyberpunk: Novigrad się kłania.
niedziela, 18 lutego 2018
W erpegie jest co wygrać
Wielokrotnie spotkałem się ze zdaniem, że "gracz nie ma nic do wygrania na sesji RPG". Frazesy o tym, iż sesja RPG nie polega na wygrywaniu czy przegrywaniu (albo "wszyscy wygrywają, bo fabuła"), a na przeżywaniu historii, dramy. To nie do końca słuszne argumenty. sobota, 10 lutego 2018
Nie kontroluję przygód
Gdy prowadzę sesje, nie kontroluję przygód. Gram w nie - tak jak pozostali jej uczestnicy, po prostu pełnię wtedy funkcję prowadzącego sesji (i oczywiście wprowadzam przygodę do wspólnej fikcji). Gram i prowadzę po to, aby zobaczyć co się stanie w wyniku wypadkowej decyzji i rozstrzygnięć ze strony wszystkich uczestników.piątek, 10 listopada 2017
Gra w której liczenie rzutów ma znaczenie
Kiedyś sama dyskusja na temat "liczenia rzutów na sesji" (pod kątem tego jak dużo w niej opowieści, jak bardzo gra się By The Book i inne dyrdymały) była memem sama w sobie. Nic nie wnosiła interesującego ani pożytecznego do rozmów erpegowych, a jedynie dolewała oliwy do - moim zdaniem - niedorzecznej dysputy o tym czy w ogóle poświęcać zasady i reguły gry na rzecz snucia opowieści na sesji.sobota, 14 października 2017
Blades in the Dark to nie PbtA
Tytuł notki prowokacyjny. Nie zrozumcie mnie źle: dostrzegam to, iż głębokie korzenie Blades in the Dark wywodzą się z nurtu zapoczątkowanego przez Vincenta Bakera, kiedy to w 2009 roku wydał Apocalypse World. Do pewnego stopnia BitD wygląda wręcz jak przepisany po swojemu (według Johna Harpera) "silnik Powered by the Apocalypse".środa, 20 września 2017
Największa bariera dzieląca RPGowe hobby
niedziela, 12 marca 2017
Polska specyfika RPG
Wreszcie postanowiłem wyartykułować pojęcie jakie mi się czasami zdarza stosować w rozmowach - tzw. "polską szkołę RPG" (albo po prostu specyfikę erpegowego hobby charakterystyczną dla naszego kraju). Tekst ten może zabrzmieć tak jakbym pisał "część polskich erpegowców gra źle"; moim celem jest jedynie przedstawić subiektywny obraz specyficznych postaw i praktyk dla polskiego erpegowego fandomu. No dobra, wiecie że mi się nie podobają. Przejdźmy z tym do rzeczy.,.sobota, 4 lutego 2017
Krytyka starej szkoły grania
W dobie wzrastającej popularności tzw. Starej Szkoły Grania (odwołania do pierwszych gier RPG z lat 70. XX wieku) w erpegowej blogosferze chciałbym przypomnieć, iż ten sposób gry nie jest jakimś erpegowym objawieniem. Nie zrozumcie mnie źle - każdy lubi bawić się jak chce. Natomiast celem tej notki jest pokazanie, iż "Oldschool RPG" wcale nie jest pozbawione wad ani problemów, nie jest ono żadnym remedium na problemy przy stole gry. To po prostu starodawny sposób grania sesji RPG który z konkretnych przyczyn przekształcał się w inne pomysły na erpegowe hobby (to nie tak, iż jakiś SPISEG mainstreamowego njuskulla oraz korporacji zniszczył Old School!).





