sobota, 17 marca 2018

Autentyczność rozgrywki na sesji RPG

Najistotniejszym dla mnie aspektem grania RAW (Rules As Written - "zasady jak spisane") jest poczucie wiarygodności, autentyczności, że gra się w grę. To, że zaistniała sytuacja wynika z takiego a nie innego działania reguł gry, wprowadzonej struktury (sytuacji, sceny, sesji, rozgrywki). A nie dlatego, bo Zenek MG podjął samowolkę, ku przyjemności swojej i pozostałym.

To jest poczucie, że rzeczywiście gra się w jakiś umówiony, skodyfikowany konstrukt, który tworzy (albo pomaga tworzyć) rozrywkę. Wtedy mocno angażuję się w grę, w przedstawioną fikcję i sytuację tak, że na momenty zapominam o świecie rzeczywistym., To jest właściwa immersja - "zanurzenie w tym, co się dzieje" - a nie jakieś wczuty i próby podejścia, że fikcja jest rzeczywistością...

Bez tej autentyczności czuję, że sesja RPG staje się po prostu próbą zabawiania się wzajemnie. Jakby to wszystko było na niby, "nic nie wynikało z czegokolwiek, sama arbitralność".

Dlatego tak ważne jest granie według umówionej całości gry. To szczególnie ważne w hobby, które z góry polega na subiektywnej twórczości, współtworzeniu fikcji. Uczestnik na sesji RPG jest nie tylko odbiorcą, ale też i współtwórcą rozgrywki, dlatego też to jakie ma prawa narracyjne (a także na co one pozwalają, co z nich wynika, jak działają) jest tak szalenie istotne. Granie RAW jest gwarantem tego, że uczestnik posiada niepodważone możliwości wchodzenia w interakcję z fikcją na sesji RPG...

Siadając do planszówki wiecie, ze teraz będą wyciągane pionki, karty i plansze, będziecie bawić się według procedur i reguł. Siadając do bitewniaka także rozstawiacie figurki i szykujecie się na starcie dwóch armii. Odpalając grę video... po prostu odpalasz tę grę na konsoli czy komputerze.

Zaś jak przychodzisz na sesję RPG, to co? No właśnie... Myślę, że chcesz wiedzieć, czego się spodziewać, w jaki sposób będziesz mógł uczestniczyć w rozgrywce, na czym gra ma polegać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz