wtorek, 20 grudnia 2016

[Burning Wheel] Płonąca Kampania Od Nowa - cz. 2

Druga sesja w kampanii w Burning Wheel: Gold Edition, która odbyła się 17 grudnia i trwała do czterech godzin. Mieliśmy już wprowadzać moduł Duel of Wits, lecz jeden gracz wciąż nie czuł się wystarczająco pewnie (miał zbyt mało czasu na doczytanie rozdziału ze 100% zrozumieniem), tak więc wciąż rozstrzygamy spory na "nowicjuszowskie" testy przeciwstawne (albo twarde Obstacle 5-6).

Ta sesja jest także zapisem rozgrywki która wygląda jak wygląda jeśli prowadzący już przygotował się na "zmieniającą fabułę" scenę gdzieś indziej (chodziło o wyprawę do podziemi pod warownią), lecz gracze z następnego dnia po bitwie zrobili dramę i festiwal wykazywania się agendami swoich postaci.

Aktualna lista Beliefów na drugą sesję. Zmieniłem Belief u Orvasa po tym jak kwestia ludzkiego a krasnoludzkiego honoru została poddana pod konflikt - obecnie agendą lorda Orvasa Drena jest wprowadzenie Calithidien na dwór wicehrabiego jako narzędzia do własnych celów. ("Postaram się poznać bliżej tę dziwną nieznajomą Calithidien, która wyjawiła mi iż zamierza za mną podążać. Wprowadzę ją na dwór barona Vedama Drena w celu wykorzystania elfki jako dźwigni dla własnych celów."). Metagrowo chodzi zaś o zakotwiczenie elfiej łuczniczki w ludzkim świecie mimo jej agendy polegającej z grubsza na "wypełniam przeznaczenie i spadam do Arkadii".

Friendly Reminder: jednak Calithidien otrzymała dodatkowy Persona Artha za Embodiment (wczucie się w elfkę i wprowadzanie klimatu do tego co działo się w fikcji) za poprzednią sesję.

Lista Płonących Kołodziejów:
  • Calithidien Feywild, elfia powierniczka Przeznaczenia, ze Strzelistej Arkadii (latające niewidzialne elfie miasto)
  • Lilian Redwood, kapłanka starszych bogów naznaczona Prawdziwą Wiarą, tymczasowo zwykły żołnierz.
  • lord Orvas Dren, sławny w regionie justycjariusz Krwawych Rubieży, ze swoim sokołem.
  • Ulfar syn Haroka, osławiony szarobrody dowódca Pancernych Toporów, krasnoludzki szlachcic.
Przed rozpoczęciem sesji przypomnieliśmy sobie o Situational Conditions dla rozwoju atrybutu Steel. Postacie poprzednio uczestniczyły w walnej bitwie ("mass battle" - szturm na warownię w której uczestniczyło co najmniej pół tysiąca walczących), czyli ekwiwalent Obstacle 5. To oznacza, że Calithidien, Lilian oraz lord Orvas zaznaczyli sobie "Difficult check" do rozwoju "Stali", ale już Ulfar nie (dla Steel B8 niestety to wydarzenie jest zbyt zwyczajne, zaledwie jak "Routine check"). 

Jakby ktoś się pytał, parametry Health i Steel postaci odpowiednio (póki jeszcze nie zostały jeszcze podwyższone):
  • Calithidien: Health B7, Steel B6
  • Lilian Redwood: Health B7, Steel B5
  • Orvas Dren: Health B6, Steel B6
  • Ulfar syn Haroka: Health B7, Steel B8
Czyli: mamy drużynę cieszącą się bardzo dobrym zdrowiem, plus właściwie to zgraja odważnych osób z jednym wybitnym chojrakiem. Właściwie to poza Lilian (Will B5) to wszyscy mają Will B6...

Sesja właściwa

Pierwsza scena

2 września 703 roku. Dzień po bitwie, przygotowania do wieczornej uczty, granie rozpoczęcie od poranku w fikcji. Właściwie to prowadzący chciał po prostu zapytać "to jakie pomniejsze aktywności i treningi postacie realizują do wieczora?", lecz każdy z graczy zajął się własnymi ważniejszymi sprawami:
  • Calithidien wkroczyła w grono żołnierzy odbywających służbę i próbując wkupywać się w ich łaski próbowała dowiedzieć się co właściwie strasznego widzieli w stronę Ciernistego Lasu. To był test Soothing Platitudes (na Beginner's Luck, Cali nie ma tej umiejki, testuje więc swoje Will wobec podwojonej trudności testu), względem Ob 3x2 = 6. Mimo przewagi za elfie i nobliwe pochodzenie plus wydana Persona Artha, osiem kości przyniosło zaledwie dwa sukcesy z potrzebnych sześciu. Cóż, Calithidien dowiedziała się o bujdzie z trollami budującymi chatki z trupów [komentarz: prowadzący praktycznie nie odniósł się później do tego półfaktu - a miał kiedy - w istocie "ten test nie miał konsekwencji"].
  • Orvas podjął się ostatecznego spisania aktu oskarżenia ze zbiorem dowodów obciążających wiedźmę Arianne. W tym celu podjął próbę listownego skontaktowania się z kronikarzami z Miasta [jakieś ważniejsze miasto, nazwa nieokreślona]  którzy mieliby mu dostarczyć relacji o wydarzeniach tuż sprzed wojny oraz z początku wojny; dodatkowo już na miejscu pomogliby mu później w spisaniu papierów. To był ambitny test Circle: pięć kości (B3 plus 2D z reputacji) wobec Obstacle 5 (bazowe 1 + uncommon occupation 2 + lower station 1 + knowlegde different from members of [Orvas'] circle 1 = 5). Trudny test, niewielkie szanse na zdanie. Dodano Persona Artha (dodatkowa kostka), po rzucie wydano jeszcze Fate Artha na przerzucenie jednej szóstki, lecz mimo to zabrakło niewiele (4 sukcesy vs Ob 5). W fikcji, faktycznie za kilka dni ma przybyć kronikarz Johann, który jednak będzie przeszkadzać justycjariuszowi (reguła Enmity Clause, czyli opcjonalny przeciwnik po nieudanym teście Circle)
  • Podczas porannych modłów, Lilian zasięgnęła języka z tamtejszym kapłanem Edwardem. Po kilkunastu minutach odgrywania rozmowy sprawa zeszła na przekonywanie siebie nawzajem co do spojrzenia na Wiarę: Edward chciał "naprostować" najemniczkę na Wiarę Postępu, zaś Lilian - w odpowiedni przekonać Edwarda iż kolonizacja i rozwój jest zaledwie narzędziem do celu, zaś liczą się inne wartości innych bóstw. To był test przeciwstawny Religious Diatribe (subtelniejsze religijne wpłynięcie na kogoś). Lilian nie ma w ogóle tej umiejętności, zaś mimo to po wypaleniu Persona Artha i wykonaniu rzutów obu stron doszło do remisu (1 sukces vs efektywnie 2/2=1 sukces Lilian - to Beginner's Luck, czyli dzielimy sukcesy na pół w testach przeciwstawnych!). Albowiem jednak to kapłan Edward był stroną aktywną, "obrońca" wygrała i zasiała wątpliwość w prostolinijne spostrzeganie świata Edwarda.
  • Ulfar wysłał jednego ze swoich wojowników do starszych swojego klanu w sprawie legalności pojedynku z Braggiem (kwestia jego przysięgi). W rezultacie wysłał w przeciągu tego dnia, albowiem zdał test Circle (Ob 3 - wrzost o 2 ze względu na presję czasu). Zastanowił się także o zagrożeniach wynikających z orków i ich trolli - pogadał z byłymi dezerterami, zaś zdany test Orc-wise (+FoRK Campaign-wise) pozwołił wprowadzić do fikcji istnienie w okolicy trolli jaskiniowych, które są wykorzystywane chociażby do oblężeń (te same trolle szturmowały warownię). Swoją drogą, Orc-wise wzrosło z B1 do B2; pierwszy rozwój postaci w kampanii!
Jakby ktoś nie zauważył - minęło ledwo 45 minut sesji a już na wirtualny stół poleciały wtedy 3 Persona Artha (plus jeden Fate)!

Resztę sceny zajął incydent z żołnierzem (konwertytą na wiarę Lilian) który wypowiadając kłamstwo iż "wierzy w bóstwo postępu" wywołał u kapłanki odruchowy ruch pięścią w jego twarz. Rozeszła się pogłoska o herezji obu zbrojnych, kapitan garnizonu podsycił temat i wnet zarządził skucie żołnierza w dyby (Lilian jest pochodzenia szlacheckiego, plebejski oficer obawiał się z marszu karać jej za herezję). Albowiem Orvas oraz Calithidien byli na murach w pobliżu (rozmawiali o tym jak wprowadzić elfkę na dwór wicehrabiego Vedama Drena), to włączyli się w cały ten spór póki nie przybędzie baron macVinclair.

Aż do przybycia na scenę wspomnianego barona to wszystko było tak pogmatwane, iż zapiszę tylko to czego jako gracz jestem pewien na 100%: 
  • Orvas wprost zasugerował, że skoro Lilian jest najemniczką (nie składała przysięgi żołnierskiej na Bóstwo Postępu), to i tak wierząc w swojego Starszego Boga nie czyni przestępstwa. Natomiast zarzut o konwersję żołnierza to już przestępstwo, lecz wedle prawa kanonicznego - tutaj Orvas w obowiązku poczuł się że wezwie inkwizytora.
  • Nie pamiętam kto komu pomagał w tym celu, lecz finalnie Calithidien szukała precedensu w przeszłości Królestwa (zanim było Oświecone) odnośnie tego iż te ziemie kiedyś prosperowały kiedy król ludzi czcził bóstwo natury. Ballad History vs Ob 1, zdany. Opisano króla Orxusa Mądrego, po którego detronizacji na wiele lat zapanował głód (dopiero potem przybył postęp).
  • Lilian zapytała się arystokraty o to, czy istnieje przepis prawny lub precedens pozwalający na dobrowolne zrzeczenie się szlachectwa. Wybierając pomiędzy Wiarą a pozycją szlachecką - gracz zadeklarował iż jednak poświęca to drugie, zaś jego postać w fikcji mocno to zadeklarowała. Orvas zastanowił się może z godzinę nad tym i mimo pomocy Calithidien (kolejny raz Ballad History, ale jako Linked Test), niestety nie zdał na FoRKowanego jak dziki Rule of Law wobec Obstacle 4 (zabrakło jednego sukcesu). Co to oznacza? Nie istnieje znana procedura, czyli podczas wyjaśniania tej sprawy przy baronie macVinclair Lilian zostanie uznana wprost za heretyczkę, a jej szlachectwo potencjalnie odebranie. Ba, nieudany test oznacza także, że odtąd inkwizytor będzie ścigać Lilian Redwood! [Komentarz: jako gracz zapytałem się tego drugiego gracza czy chce abym wydał Fate Artha celem dorzucenia kości za jedyną "szóstkę" z siedmiu kości - czyli potencjalnego uniknięcia nemezis dla BG. Gracz odmówił]
  • Swoją drogą, kolejny rozwój postaci: Ballad History z B2 na B3 dla Calithidien!
Sam fragment sceny z gospodarzem warowni to przedstawianie sprawy oraz sprawdzenie żołnierza skutego w dybach komu jest posłuszny, przy towarzystwie: barona, justycjariusza, kapitana, kapłanki-najemniczki i gdzieś tam czającej się elfki. Stawka: Królestwu czy wierze Lilian? Mechanicznie to Orvas próbował "przeszkadzać" Lilian (podnieść Obstacle dla testu Suasion) poprzez niewerbalne zastraszenie żołnierza: nie wyszedł mu test Intimidation (vs Ob 3), czyli "POMÓGŁ" niechcący heretyczce (+1 kostka). Mimo to, z czterech kości nie udało się wyciągnąć trzech wymaganych sukcesów - zabrakło jednego. Lilian wydała Fate Artha na przerzucenie dwóch szóstek - żadna nie przyniosła sukcesu.

W rezultacie: Lilian otrzymała reputację "1D Heretyczka" (jeszcze nie straciła traitu Mark of Privilege) i otrzymała wroga do swych kręgów (inkwizytora). Swoją drogą, w końcu jaśnie panujący król został nazwany: Eardwulf III.

Druga scena

Prowadzący dostał po sesji opieprz za charakter przerywnikowy tej sceny, lecz z drugiej strony niewiele brakowało aby ta scena w ogóle nie była odczuwalna jako przerywnik "w którym tylko uniknięto kłopotów". Chociażby odwołanie się do wpół nieprawdziwej plotki o trollach ze stosami zwłok, albo cokolwiek innego...

Scenerią było polowanie popołudniowe tuż przed samą ucztą. Właściwie to były dwie sytuacje: zakład Orvasa z baronem macVinclair w ramach zawodów sokolniczych, Ulfar rywalizujący z łowczymi kto więcej napoluje.
  • Stawką zakładu było to, kto komu finansuje 1D Fund (Obstacle 3) w razie przegranej. Testy przeciwstawne Falconry - cztery sukcesy BG vs trzy sukcesy NPC. Orvas wygrał tartak baronii w dzierżawie. W przypadku przegranej postaci gracza, doszłoby do testu Resources jak bardzo (nie)spłaciłby się justycjariusz...
  • Ulfar pomimo zerowego pojęcia o polowaniu, jednak uparł się i próbował być lepszy od doświadczonych myśliwych. Niestety nie udało mu się, zabrakło mu dwóch sukcesów na Beginner's Luck Hunting . W sumie to nie pamiętam czy była jakaś stawka poza tym iż "krasnoludy polują gorzej od ludzi" (chyba nie, czyli to źle).
Prowadzący wprowadził komplikację: napotkano na jaskinię z dwoma wejściami, w której para niedźwiedzi wybudziła się. Odważny Ulfar i jego trzydziestka zbrojnych ustawili formację - krasnolud ochoczo prowokował niedźwiedzie ku sobie, z sukcesem (Conspicious na BL, mimo to sześć sukcesów wobec Ob 2x2=4). W rezultacie pierwszy niedźwiedź padł postrzelony po tym jak został sprowokowany do szarży, zaś drugi nie zdał testu Steel i zaczął uciekać w drugą stronę z jaskini - w kierunku na barona!

Orvas żyjąc niebezpiecznie (Dangerous trait) podjął się próby uratowania barona macVinclar - wszedł na skałkę przy jaskini (lecz był zbyt opieszały - niezdany test Climbing na BL - utrudnił sobie następny test), aby ostatecznie rzucić się od tyłu z długim ostrzem na bestię. Zanim doszło do ostatecznego testu Sword (zmieniliśmy stawkę z kontekstu pod Bloody Versus "pojedynek justycjariusza z niedźwiedziem" na "jak nie wyjdzie ci test przeciwstawny, baron zostanie stratowany przez misia"), to elf i krasnolud pomagali człowiekowi. Calithidien swą pieśnią (Song of Sword) wzmocniła oręż arystokraty ("open-ended skill"), zaś Ulfar mimo wzięcia na klatę +1 Ob od Orvasa (takie zasady Linked Test!) swoim spieszeniem oddziału nie pomógł wcale Orvasowi. 

W końcu doszło do tego testu przeciwstawnego (Sword vs Speed niedźwiedzia). Suma summarum z sukcesami było na styk, to Orvas był stroną aktywną. Wydano Fate Point celem przerzucenia jednej kostki "traitor" - na plus. W ramach trudności Challenging Orvas powstrzymał niedźwiedzia, zaś zwierzę został dobite (bez rzutów) strzałą elfki.

Gdzie w tym wszystkim była Lilian? Na własne życzenie gracz nie zaangażował postaci w scenerię w zagajniku; w tym czasie najemniczka wypatrzyła dogodny moment na zagadanie jedynego krasnoluda który pozostał w warowni (zdany test Perception); porozmawiała z nim o wierze krasnoludzkiej. Ostatecznie wyszła z tego próba przekonwertowania krasnoluda za pomocą wygłoszonej przemowy Oratory: mimo wydanego Persona Artha, niestety wypadł zaledwie jeden sukces wobec Ob 4. Krasnolud uparł się przy swoim stanowisku iż "każda rasa wierzy we własne bóstwo" po wsze czasy.

Trzecia scena

Końcówka dnia, czyli uczta na którą przybył wicehrabia Goatrock oraz baron Rustyhill, czyli ojciec Orvasa Drena - Vedam Dren. Pierwotnie chcieliśmy przelecieć tę scenę po łebkach, jednak znów agenda postaci graczy poczyniła swoje:
  • Oficjalne przedstawienie Calithidien Feywild przed obliczem wicehrabiego Vedama Drena. Calithidien podjęła próbę godnego zachowania się przy stole celem zachowywania się zgodnie z obowiązującą etykietą - wraz z wydaniem Persona Artha zdała dla niej trudny (Etiquette B2 vs Ob 2) test i pokazała się z dobrej strony. To był Linked Test dla Orvasa; ten naszykował swoje zdolności przekonywania innych (Persuasion B4 + 1D od Cali + 2D z FoRKs) i akurat z siedmiu kości wyrzucono cztery wymagane sukcesy. Jak w fikcji przedstawiona została Calithidien? Elf który został zesłany celem pełnienia osobistej straży nad lordem Orvasem Drenem. Mimo późniejszej wpadki słownej Calithidien ("Orvas jest mi przeznaczony"), Vedam Dren jednak opanował się (zdał test Steel). 
  • Krasnoludy bawiły się we własnym kącie sali, Lilian przyłączyła się do Ulfara i jego kompanii. Przebywając w ich towarzystwie palnęła jednak jakąś gafą (próba nauczenia się wiedzy o krasnoludach - Dwarf-wise na Beginner's Luck, niezdany). Skutkowało to urażeniem krasnoludzkiej barczystej Helgi, która obraziła się na sugestię "wszystkie kobiety krasnoludów noszą brody" - ta wyzwała najemniczkę na pojedynek na pięści. Harmider w tamtym zakątku sali, Bloody Versus w oparciu o umiejętność Brawling! Na kościach było mało ambitnie (Helga 2D do ataku, 2D do obrony; Lilian 3D do ataku, 2D do obrony), lecz Lilian nie nauczyła się dotąd jak bić pięściami, wobec czego potrzebowała dwóch sukcesów aby liczył się jako "jeden". W rezultacie Helga wygrała (uderzyła piąchą za ranę Incidental B3, czyli w fikcji "chwytem zapaśniczym obezwładniła Lilian"). Nikt nie nosił zbroi, nikt nie używał broni, dlatego tak niskie pule w Bloody Versus...
  • Ulfar za wszelką cenę pragnął kontraktu z baronem macVinclair o służbę Pancernych Toporów. Próbował w tym celu najpierw zaimponować pieśnią (skill Sing), lecz zderzył się z Ob 6 [stat Will barona], tym samym utrudniając sobie negocjacje. Mimo drobnej pomocy Orvasa (+1D za pomoc adekwatną umiejętnością Persuasion), Coarse Persuasion nawet jako "open-ended skill" z dodaniem Personal Artha nie wystarczył - zebrano zaledwie trzy sukcesy z sześciu wymaganych. W fikcji stało się jasne, że już nigdy Ulfar nie wynegocjuje u tego barona kontraktu.
  • Przed końcem nocy Orvas zainteresował się rodziną macVinclair. Podszedł do Randolfa, aroganckiego syna barona grającemu sam ze sobą w szachy gdzieś na uboczu - który okazał się uczniem maga wojennego - i zaproponował mi dołączenie do wyprawy w podziemia następnego dnia. Ambitne wyzwanie (Ob 5), zaś mimo tego test Persuasion prawie się udał po dorzuceniu Fate Artha celem przerzucenia "szóstki" na kościach - 4 sukcesy na 5 wymaganych. W konsekwencji, w fikcji zostało ustalone że Randolf najzwyczajniej już jest wmieszany we frakcję wiedźm [w stawce było to, że w razie przegranej dołączy do wiedźmy w przyszłości].
  • Nie wiem na ile ostatni test w sesji był od czapy (chyba była negatywna stawka o "wylądowaniu w stajni"), lecz Lilian ot tak postanowiła sobie szukać chłoptasia do towarzystwa. Test Circles zdany...

Po sesji:

Artha:
  • Calithidien Feywild: 3 Fate (Belief nr 1 i 2, Trait)
  • Lilian Redwood: 3 Fate (Belief nr 1, Instinct nr 1, Trait) + 1 Persona (Moldbreaker)
  • Orvas Dren: 4 Fate (Belief nr 1 i 2, Instinct nr 2, Trait)
  • Ulfar syn Haroka: 4 Fate (Belief nr 1 i 4, Instinct nr 3, Trait)
Nie zagłosowano za Workhouse i MVP ze względu na "brak zakończenia scenariusza". Wspólnie ustaliliśmy iż poza dodaniem garstki przyszłych wrogów niezbyt popchnęliśmy fabułę do przodu, tak więc po następnej sesji zagłosujemy na te obie nagrody za całokształt z II i III sesji. Nikt też nie zrealizował jakiegoś ambitnego celu (to co zrobił Orvas dla swojego drugiego Przekonania to za mało na Persona Artha...).

Wnioski i spostrzeżenia: 

Spostrzeżenia już pojawiały się wcześniej w tym raporcie z sesji. Wspólnie ustaliliśmy że poza niektórymi Traitami z pochodzenia to gracz powinien starać się wprowadzać do fikcji (odgrywać) swoje traity typu "Character". W każdym razie prowadzący nie powinien tworzyć scen tylko i wyłącznie po to, aby "aktywować traity BG". Burning Wheel to gra o aktywnym realizowaniu agendy postaci i gracza, zaś dalszy prep kampanii stanowią głównie NPCe, potwory oraz ich Beliefs (z tego wynika cała reszta). Lord Orvas powinien ze względu na swoją pozycję stąpania po cieńkiej linie być uważany za osobę niebezpieczną, Ulfar powinien pamiętać iż w sumie "jest nawiedzony" (trait Haunted), etc.

Otrzymałem feedback od jednego z graczy iż na podstawie dwóch sesji Orvas "jest za uprzejmy jest jak na kogoś z traitem Stern Demeanor". Faktycznie, z jednej strony miałem blokadę aby "uwalić" gospodarzy warowni bez dobrego powodu (i odgrywać wrednego chuja), z drugiej strony na razie justycjariusz w kampanii nie wyszedł spoza wąskiego grona osób. To tylko jakaś tam baronia, zaś lord Orvas jest królewskim sędzią-porucznikiem na całe Krwawe Rubieża. To były tylko dwa dni w fikcji...

Co do zaistniałej posesyjnej dyskusji na temat wysokich Obstacle na testy umiejętności społecznych: domyślne te wynikające z exponentu Will celu powinny obowiązywać wtedy, kiedy stawka testu (od strony postaci gracza) uderza w agendę NPCa, zaś z jakiegoś powodu ten w odpowiedzi nie proponuje własnej stawki w konflikcie (czyli nie ma testu przeciwstawnego). Wedle naszych ustaleń, we wszystkich pozostałych przypadkach w następnych sesjach Obstacle testów społecznych będą dobierane według ogólnej skali na początku podręcznika. 

Aczkolwiek i tak sama sesja wyszła co najmniej poprawnie, głównie szczegóły oraz zaprojektowanie sceny nr 2 przerobiły sesję "potencjalnie bardzo dobrą albo lepszą" na "sesję z zasadniczymi zastrzeżeniami". Na trzeciej lub najpóźniej na czwartej sesji dojdzie do głosowania nad traitami postaci. 

Kolejna sprawa - powiedziałem prowadzącemu aby w końcu wprowadził całą garstkę Relacji postaci Lilian Redwood do Big Picture. Jedyny gracz który wydał aż 1/3 swoich startowych Resource Points na relacje, a nawet nie skorzystał z nich, nie odwołał się do nich w fikcji. Biskup który kiedyś zrobił dziecko Lilian, plus kochanka Lilian i jeszcze dwie osoby z Kościoła Postępu...

Następna sesja dopiero 28 grudnia (środa); nie wiem czy wyrobię się do Sylwestra z raportem z kolejnej sesji. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz