sobota, 7 października 2017

Mansfeld Prowadzi #8: Blades in the Dark

Odkąd tylko pojawiły się pierwsze wieści o Blades in the Dark, koncept tej gry mnie kupił. Zachęciła mnie perspektywa gry łajdakami w industrialnym fikcyjnym mieście, którzy podejmują ambicję prowadzenia własnej (przestępczej) frakcji w walce o zasoby, ludzi oraz wpływy w Duskwall/Doskvol. Trochę przyszło czekać aż BitD zostało oficjalnie wydane (start na Kickstarterze wiosną 2015 roku, sam podręcznik oficjalnie wyszedł dopiero... na początku 2017 roku!), lecz ostatecznie gra nie zawiodła mych oczekiwań; najpierw po lekturze podręcznika, a później po poprowadzeniu pierwszych sesji.

A poniżej właśnie garść moich spostrzeżeń o tym, jak prowadzi mi się Blades in the Dark:

piątek, 22 września 2017

RPG Online i dane za ostatnie dwa miesiące

Jako administrator oraz założyciel grupy RPG Online na Facebooku, dzielę się z wami garścią statystyk z ostatnich dwóch miesięcy dotyczącej tej internetowej społeczności. Dane te dotyczą przedziału 21.07 - 18.09.

Stan na dzień 18 września 2017 roku:
Liczba członków: 1710, z czego:
  • Kobiety: 315 (18,4%)
  • Mężczyźni: 1384 (81,1%)
  • Niestandardowa: 9 (0,5%)

środa, 20 września 2017

Największa bariera dzieląca RPGowe hobby

Istnieje trochę barier, "ścian", które dzielą erpegowe hobby; różnicują rozumienie rzekomo wspólnego hobby, wprowadzają dysonans komunikacyjny w wymianie oraz rozumieniu poglądów. Nie zamierzam ich tutaj wymieniać, jest ich właściwie tyle, ile możliwych zagadnień w teorii erpegowej, a także projektowaniu gier RPG. Plus różnorodność subiektywnego (osobistego) odbioru rozgrywki.

Moim subiektywnym zdaniem, największą barierą w porozumiewaniu się podczas dyskusji o hobby, a przede wszystkim podczas rozgrywki (zwłaszcza w trakcie poznawania nowych erpegów) jest jednak przejście następujące:

czwartek, 4 maja 2017

Love Letter w Dungeon World


W Apocalypse World istnieje technika narracyjna zwana "Love Letter". Polega ona na przedsesyjnym zapytaniem się postaci gracza o ważkie dla niej sprawy (w formie listu), włącznie z adekwatnym Ruchem z którego później wynika fikcja - ustawienie sytuacji postaci. Domyślnie jest to technika do zastosowania przed pierwszą sesją, lecz moim zdaniem spokojnie nadaje się do zastosowania także wtedy, kiedy jedna z postaci była przez jakiś czas nieobecna w kampanii.

I właśnie to drugie zastosowanie przetestowałem raz, w Dungeon World. Czemu by nie? W trakcie ostatniej kampanii w settingu "A Sundered World" postaci graczki (niebiańskiej rasy, playbook Invoker) podesłałem list po jej trzech sesjach nieobecności. Warto nadmienić, iż w międzyczasie dołączyła jeszcze jedna postać do drużyny (Nikon), tak więc poniższy list był pomocą do wprowadzenia relacji pomiędzy Sharą a Nikonem.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Pożegnanie z Dungeon World

Czasami bywa tak, iż jakaś gra przejada się. Grało się w nią wielokrotnie, spędziło się nad nią wiele fajnych chwil, "wymasterowało się tę grę". Ale jednak każda gra - nawet z erpegowego hobby - ma swoją żywotność. Nie jestem typem człowieka, który interesuje się jakimś produktem albo ciekawostką przez 10+ lat. Nawet w moje ulubione gry komputerowe nie grałem aż tak długo...

I tak jest z Dungeon World. Po 62 sesjach - czyli dwóch udanych poprowadzonych kampaniach (i trzecim niewypale), po dwóch udanych kampaniach w roli gracza (jedna długa na 21 sesji, długa krótka acz i tak niezła na 7 sesji) - mogę wreszcie powiedzieć, iż "nagrałem się w DW". Może jeszcze będę skłonny wrócić do Dungeon World - głównie jako gracz - lecz definitywnie teraz deklaruję: nasyciłem się prowadzeniem Dungeon World. Przestałem być zainteresowany prowadzeniem tej gry; może kiedyś poprowadzę komuś, kto chciałby poznać tę grę (to absolutnie jedyny wyjątek jaki przewiduję!).