Odkąd tylko pojawiły się pierwsze wieści o Blades in the Dark, koncept tej gry mnie kupił. Zachęciła mnie perspektywa gry łajdakami w industrialnym fikcyjnym mieście, którzy podejmują ambicję prowadzenia własnej (przestępczej) frakcji w walce o zasoby, ludzi oraz wpływy w Duskwall/Doskvol. Trochę przyszło czekać aż BitD zostało oficjalnie wydane (start na Kickstarterze wiosną 2015 roku, sam podręcznik oficjalnie wyszedł dopiero... na początku 2017 roku!), lecz ostatecznie gra nie zawiodła mych oczekiwań; najpierw po lekturze podręcznika, a później po poprowadzeniu pierwszych sesji.
A poniżej właśnie garść moich spostrzeżeń o tym, jak prowadzi mi się Blades in the Dark:


