piątek, 15 grudnia 2017

Jak będzie w Hrabstwie Athany? - Sesja VIII

To kolejna "dwójkowa" sesja (1+2) w Burning Wheel. Niestey jeden z graczy wciąż nie ma internetu w nowym mieszkaniu, zaś innemu wypadło bardzo ważne wydarzenie w życiu. Tak bywa. Kolejna krótka, trzygodzinna sesja, na której jednak coś się wydarzyło.

W szczególności, że powstał oto wstęp ku zmieniającym fabułę (i przede wszystkim świat lokalny) wydarzeniom. Bohaterowie przybyli z baronii Jarzębinowych Wzgórz prosto do powrotu ku Whitewood, po drodze zbierając poparcie dla sprawy przejmowania miejscowości na rzecz hrabiny Izoldy Kholinar.

Rozegrano także drugi w tej kampanii Duel of Wits - konflikt społeczny, dyskusję.

Protagoniści Kampanii

Na tej sesji wystąpiło dwóch BG:
  • lord Adolin Davar, młody rycerz na służbie u hrabiny Izoldy Kholinar, który wraz ze swoją kopią rycerską przybył do rejonu byłego hrabstwa Athany zająć ziemię w jej imieniu.
  • Leshrack, Ten Który Rządzi Czarną Sforą: orczy doświadczony jeździec, wojownik oraz sformistrz, który pragnie udowodnić swą wartość ojcu Ub-Dalowi poprzez wybicie elfów w Athanie.
Beliefs dwóch Bohaterów Graczy

Adolin dodał jeszcze jeden etap przed właściwą próbą zatknięcia sztandaru na donżonie w miescie Athana: powiększenie swojego pododdziału o kolejnych ochotników. Ponadto uznał, ze to swoimi dokonaniami będzie próbował pokazać lady Tamarze (córce barona Falkena Khiasa) iż jest godzien bycia kandydatem na jej męża.

U orka Leshracka bez zmian. Dalej chce poprawić swój byt (wedle ludzkich wartości), chce zaimponować swoim kompanom swą wartość. 

W fikcji minęło co najmniej sześć dni odkąd Leshrack odłączył się od grupy rozumianej jako całość. Przy wirtualnym stole to były dwie sesje! Tuż przed tą sesją przedyskutowaliśmy to, jak połączyć wydawałoby się przeciwstawnych sobie "przywódców własnych grup". Dogadaliśmy się, że obaj bohaterowie finalnie spotkają się w okolicach Greenwood. Umówiliśmy się na dwie scenki: retroscena (28 maja 1309 EC) Leshracka o poszukiwaniach zbiegłych goblinów oraz ostatni dzień pobytu Adolina w twierdzy Meldaren.

Przebieg Sesji

Najpierw opis obu scenek indywidualnych, później właściwe sceny:

0A - Retrospekcja Leshracka
28 maja 1309 roku Ery Cesarstwa, gdzieś w lasach koło rozdroży przy mieście Athana

Leshrack odłączył się (po piątej sesji) od grupy w celu wytropienia pozostałych goblinów, które grasowały w pobliskich lasach na wschód od Monolitu Trójcy przy skrzyżowaniu dróg. Sprawą do rozstrzygnięcia nie było "czy", lecz "kiedy" oraz przy jakich okolicznościach sformistrz odnajdzie goblinów (albo one odnajdą jego). Przedmiotem testu Tracking (wykonywanego przez wielkiego wilka Raxa; Leshrack jedynie pomagał przy tym) było to, czy Leshrack wytropi obóz goblinów niezauważony, czy po całym dniu błądzeniu to piątka goblinów z łowczynią Xine odnajdą jego podczas odpoczynku o północy.

Dla wilka Raxa nie było problemu zdać Tracking na poziomie Ob 2 (ślady węchowe i na miękkiej ziemi wciąż były dobrze widoczne). Obaj towarzysze (ork i wilk) zdecydowali się w rezultacie na ominięcie czterech goblinów przy ognisku (narzekających na słoneczną pogodę), ku dotarciu do prymitywnego szałasu w którym spała przywódczyni Xine Niesforna Knurzyca. 

Jeśli zapytać się jak wyglądają amory w społeczności orków w BW, to niestety zaprezentowany akapit jest blisko szczytu "orczego romantyzmu". Rax naszedł i zaczął ganiać się z wilczycą Sakarą (należącą do Xine) po pobliskich krzakach, zaś ork Leshrack wkradł się do namiotu [udał mu się niewyszkolony Stealth vs niewyszkolone Observation] i dzierżąc nóż zaliczył intymną pogadankę z goblinką Xine. Ta uznała przywództwo jego (z nożem na gardle), ale w sumie także zaakceptowała go za godnego baraszkowania aż do zmroku...

Tę scenę domknęło to, że oto już nie tylko "tytularny" sformistrz - wszak pod komendą mający drugiego jeźdźca wilczego oraz czterech pozostałych goblinów w roli mięsa armatniego - zawędrował dalej na południe wśród lasów i tamże między innymi ćwiczył jazdę na swoim wilku (Practice na skillu Riding). 

0B - Ostatnie zaloty Adolina
2 czerwca 1309 EC, powrót do twierdzy Meldaren

Właściwie ta scena polegała na przygotowaniacj do podroży powrotnej na północ (ostatecznie ku Whitewood), a także o konie. Dwie sprawy związane z giermkiem baronówną lady Tamarą Meldaren, 
  • W ramach zalotów Adolin podarował jej jednego z elfich koni. Oprócz podziękowań, otrzymał w zamian żółto-niebieską wstęgę przeplataną kosmykiem jej jasnych włosów. 
  • Drugi elfi koń (spośród trzech zdobycznych) był przedmiotem wymiany. Jeszcze tego ostatniego dnia to lady Tamara nadzorowała kasztel pod nieobecność barona. Wprost Meldarenówna zadeklarowała iż wymieni tego ogiera na dwa zwykłe konie podróżne. Chwilę później zgodziła się także na przekazanie dwóch zestawów zbroi oraz broni dla lekkozbrojnego rycerza. Adolin zaakceptował tę ofertę, wiedząc że i tak więcej nie ugra (sam rycerz bał się braku umiejętności Haggling, zaś kusz ledwo było tyle, ilu kuszników w załodze zameczku...).
Następnego dnia (3 czerwca) lord Adolin Davar i jego kopia rycerska wyruszyli ku Greenwood gościńcem na północ.

1 - Pierwsza scena wspólna
4 czerwca 1309 EC, popołudnie, okolice osady Greenwood

Obie grupy (ludzka i goblinio-orcza) spotkały się na gościńcu; obaj Bohaterowie Graczy mieli co przedstawiać sobie, wymieniać się informacjami. Potwierdziły się plotki o dwunastu elfach zmierzających do Whitewood - prawdopodobnie z powodu obecności orczych jeźdźców dalej od osady. 

[Leshrack przez wiele dni podróżował raz traktem, raz lasem, raz przez pola uprawne, lecz przez ostatnie sześc dni nie ruszał się z gęstej puszczy. Orkowie mają kryterium "awansu" ich atrybutu emocjonalnego Hatred: "Travelling through the woods" jako ekwiwalent Ob 1. To oznacza, że Leshrack zaliczył Routine Check.]

[To wystarczyło, aby uzbierane Routine 2/2 oraz Challenging 1/1 zadziałało. Hatred sformistrza podniosło się do G3! Leshrack ma dosyć tych lasów!]

Po naradzie pozostawiono goblinów do "pilnowania kamienia" z dala od oczu wieśniaków, zaś cała kopia rycerska z Leshrackiem oraz Xine wkroczyła do Greenwood. Lord Adolin po przybyciu wymógł na sołtysie Teomirze zebranie wiecu; na nim Lord ogłosił, że odtąd wioska zostaje przejęta na rzecz hrabiny Izoldy Kholinar. Tenże wiec był także okazją do zaciągu chętnych do wojaczki. Adolin orłem oratorstwa nie jest (wciąż się uczy!), lecz i tak wystarczyło mu sukcesów w teście aby jakiś myśliwy z łukiem dołączył do sprawy (tak po prawdzie, to miał 3/2=1,5, zaokrąglając w dół - jeden). 

Leshrack wykorzystał zgromadzenie kmieci do ukradkowej kradzieży dwóch świń - albowiem nic nie było przeszkodą (ani nie byłoby to ciekawe dla fabuły), to skoro to tylko dwie świnie, tak więc "Say Yes" z mojej strony jako prowadzącego. Jakby próbował przepędzać wiele świń (próba ominięcia ostrokołu niepostrzeżenie) - to byłoby co innego...

2 - Druga scena (wspólna)
6 czerwca 1309 EC, osada Whitewood

Przewinięcie podróży do Whitewood (pora wieczorna). Gobliny zamęczone, zabiegane za dwoma wilkami, dały radę pośpiesznie dotrzeć za jeźdźcami (na koniach i wilkach). 

Zanim przejdę dalej z akcją, opiszę sytuację zastaną. Sołtys Borim ledwo strzegący neutralności osady (z ośmioma strażnikami wioskowymi) przed: 
  • Dwudziestką elfów (w tym Leśniczką Rayą Malachitowy Cień - córką zjedzonej przez wilka Raxa córki) obozujących gdzieś na wschód w lasach.
  • Dziesiątką orczych jeźdźców na wilkach z Ub-Dalem (ojcem Leshracka) na czele na północny wschód.
  • Wyprawą lorda Tristana Kholinar, brata hrabiny Izoldy i kapitana kawalerii hrabstwa Balmory, wraz z dwoma giermkami i czterema szlacheckimi lekkozbrojnymi jeźdźcami, na zachód od osady po drugiej stronie gościńca.
Posłano prędko posłańca, aby jednak wpuścić drużynę Tristana do Whitewood. Adolin zamierzał porozmawiać z nim w ramach wspólnego zdobycia Athany (a po drodze odparcia pobliskich elfów). Gobliny Leshracka - te cztery podrzędne - pochowane po stodołach przed lordem Tristanem...

Akcja podzieliła się z powrotem na dwie scenki indywidualne:

2A - Patrol Leshracka i Xine
Tuż po zachodzie słońca, 6 czerwca 1309 roku Ery Cesarstwa

Ślady pięciu koni sprzed kilku dni (zatarte przez prawie świeże ślady kolejnych czterech) były na tyle widoczne, że nie osądziłem jako MG o konieczności testowania, czy w ogóle elfy da się wytropić za pomocą dwóch wilków: Raxa i Sakary. Przedmiotem przeszkody było co innego - jeden z elfów patrolujących okolice obozu.

Grupa próbowała być niezauważona przez bystry wzrok elfa, lecz Leshrack dalej płaci za brak umiejętności skradania się. Mimo wsparcia swego wilka oraz goblińskiej łowczyni, niestety wyrzucił jeden sukces na Stealth - elf przeciwstawnie takze wyrzucił jeden sukces na Observation i to sprawiło, że w ostatniej chwili foryś dostrzegł zakradających się orków.

Dzięki Instynktowi "Zawsze będąc na wilku mam strzałę w gotowości" mimo wszystko uzgodniliśmy, że Leshrack jednym strzałem ma szansę zmienić tę nieciekawą sytuację. Celnie ustrzelił elfa (tak, zdał test Bow) biegnącego do swego konia w plecy (B7 - Midi Wound dla przeciwnika), ten przewrócił się i przez chwilę poddawał się bólowi. Xine przeszkadzała jak mogła strzelając w okolice elfa, zaś Sformistrz zaszarżował na swym Raxie i lekka dźgnął krótką włócznią elfa nim ten doczołgał się do wierzchowca. Po kolejnym niezdany teście Steel elfa, Rax przegryzł gardło przeciwnikowi nim ten krzyknął.

Scena zakończyła się tym, że Leshrackowi udało się opanować zdobycznego konia (test Riding) i tak oto wraz z Xine szybko oddalili się od okolic obozu elfiego...

2B - Spór o dowództwo
Wieczór 6 czerwca 1309 EC, zajazd Borima.

Spotkanie obu konkurentów z dworu balmorskiego: lorda Tristana Kholinara oraz lorda Adolina Davara. Ten pierwszy w swym  Beliefie pragnął za wszelką cenę nie dopuścić, aby Davarowie wstąpili do arystokratycznego grona. Niemniej jednak wstępnie rycerzy zjednoczyła sprawa Athany - aby ją zdobyć wspólnie.

Jednak szybko pokłócili się o to, kto powinien dowodzić w planowanym starciu z elfami. Każdy z panów pragnął być tym, który rozporządza siłami drugiego! To był Duel of Wits - na regule "Not A Big Deal" (chcieliśmy w miarę szybko to rozegrać), czyli ograniczone pule "znaczników odporności na dyskusję" do wyznacznika ze statystyki Will.

Stanowiska (Statement of Purpose) obu panów:
  • Adolin DavarAdolin jest dowódcą w trakcie bitwy, ma do dyspozycji siły Tristana
  • Tristan Kholinar: Tristan jest dowódcą w trakcie bitwy, zaś Adolin jego podkomendnym; ma jego siły do dyspozycji.
Body of Argument: Adolin 4, Tristan 5



W pierwszej wymianie zaskakujący remis! (no, prawie) Mimo najpierw niezbyt celnych argumentów obu stron, wygrażania się ze strony Tristana, żadne stanowisko nie pozostało istotnie naruszone. 



W drugiej wymianie było dziwnie. Tristan musiał "zawahać się" z powodu niepowodzenia akcji "Incite" z trzeciego Volley poprzedniego Exchange, lecz Adolin nie wykorzystał tego, do tego obaj panowie w milczeniu przeszli przez drugą wymianę. Zadecydowało to, że Tristan zapragnął zakończyć ten spór zwyczajnym podkreśleniem, kto tu jest bardziej doświadczony.

Zaskakująco Adolin nie zdjął żadnego BoA przeciwnika, nie wypracował żadnego kompromisu! To oznacza, że na czas potyczki z elfami powinien (przynajmniej zdaniem opinii publicznej) stosować się do poleceń swojego konkurenta!

Rozdanie Arthy

Adolin Davar: 3 Fate + 1 Persona
Leshrack: 3 Fate + 2 Persona

Rycerz BG zarobił Arthę głównie za Duel of Wits (Embodiment - Persona Artha), a także rezultat Innstynktu "Nigdy nie odmawiam rywalizacji" oraz Traitu "Authoritative", plus przy okazji Fate Arthę zarobił za zaciąg tego jednego myśliwego (Belief nr 1).

Leshrack zasłużył na dwie Persona Artha za rzeczywiście wczucie się w brutalnego, chutliwego orka który bez ceregieli gotów był poderżnąć gardło Xine za nieuległość (Embodiment). Drugą "PA" zdobył za przypadkowy Moldbreaker - otóż w rozmowie z goblińską łowczynią z nocy w lasach nieopodal Greenwood "przypadkiem" zakwestionował jej fascynację ludzkim społeczeństwem - jego harmonię i brak brutalności dla zasady brutalności. Leshrack wprost powiedział "Ludzie biegną tylko za pieniądzem, błyszczącą monetą" - to było przeciwko jego Beliefowi nr 3 o tym, że "za pieniądze kupisz wszystko"!.

Jeden z Fate Arthy ork zdobył także za humorystyczną wstawkę:
Zanim bohaterowie wyruszyli do osady Greenwood, pozostał problem co zrobić z czterema goblinami, podkomendnymi drużynowego orczego sformistrza. Po krótkiej dyskusji rzucił on do goblinów:

- "Macie pilnować ten kamień! TEN KAMIEŃ! Ma się on nie ruszyć do mojego powrotu z ludzkiej osady. Macie od niego nie odchodzić! No, i macie po jednej kurze na odchodne."

Wrażenia i wnioski z sesji

Nadchodząca dziewiąta sesja będzie prawdopodobnie pierwszym punktem kulminacyjnym tej kampanii; może nie to Athana, lecz na pewno domknięcie hipotetycznego "rozdziału" o rozpoznawaniu terenu wokół miasteczka. Obojętnie czy dojdzie do bitwy z elfami, czy nie - nawet decyzja o odstąpienia od rozlewu krwi będzie wiążąca.

Jakby co, to te zbliżenie Leshracka do Xine (oraz Raxa i Sakary) wykorzystam w fikcji. Jeśli minęłoby w kampanii wiele miesięcy, to obie pary być może dorobią się dzieci (wilki na pewno!). 

Trochę konsternuje mnie to, że gracz podczas DoW z grubsza "losowo" rzucał kartami akcji, głównie w Exchange nr 2. Kombinacja Incite+Avoid nie ma sensu - nie ma sensu "unikać argumentu przeciwnika", kiedy Incite wprost polega na tym, aby ten w następnej "salwie" nie wypowiedział żadnego! To zadecydowało, że ku mojemu zaskoczeniu Adolin nie wypracował choćby pomniejszego kompromisu! Spodziewałem się wygranej Tristana Kholinara (NPCa), lecz iż utraci co najmniej dwa BoA...

Coraz mniejszą sympatią pałam do "dwójkowych" sesji (1+2). Coraz gorzej mi się je prowadzi. Czuję, że wtedy nie prowadzę grupie osób, lecz pojedynczym osobom które jakoś razem zbieram razem ze sobą. Raz na jakiś czas jest w porządku, lecz już trzecia taka sesja na osiem w tej kampanii zaczyna mnie męczyć.

Ciekawostka: poza DoW, gracz grający Adolinem rzucił zaledwie raz kośćmi (na Oratory w ramach zbierania chętnych do zaciągu). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz