środa, 14 marca 2012

Gunsling Pathfinder RPG #5

Formidable, fot. L and K, licencja CC BY-NC-ND 2.0
Dziewiątego lutego kontynuowano szukanie i eksplorację krasnoludzkich ruin gdzieś w Pathfinderowym lesie. Nowa postać, tymczasowy brak jednej z poprzednich. Wciąż moda na wojowników-DPSów, aczkolwiek nowa postać jest formą przejściową z tankiem. Jak mi postać zginie, przerzucę się na skill monkey'owatego łotrzyka lub wiedźmina (Alchemist na mutagenach). Kurczę, to wciąż DPSy...

Gobliny ciąg dalszy. Ale tym razem głupie jednostkowe CR 6 mocno pomiatało częścią drużyny.

poniedziałek, 12 marca 2012

Gunsling Pathfinder RPG #4

lovely, dark, and deep, fot. Katryn Harper, licencja CC BY-NC-ND 2.0
Początek nowej przygody, początek porządnych trudności. 5 lutego. Po roszadzie na stanowisku prowadzącego grę, do drużyny doszły dwie postacie (w tym nowego gracza) odeszła zaś rewolwerowczyni. Skład wciąż odbiegał od dedekowego optimum (brak łotrzyka i kapłana). Jednak tym razem każda z postaci różni się tym, co może wnieść na sesjach.

A przygoda? Ekspedycja do antycznych ruin Urad, czyli eskorta pewnego archeologa. Lasy, pijackie sioła, doświadczeni goblińscy łowcy i amatorscy zbóje w tle.

sobota, 10 marca 2012

Gunsling Pathfinder RPG #3

Yog-Sothoth-couleur.jpg, Wikimedia Commons, Public Domain
Końcówka "Robaczywych Wzgórz" - 3 lutego. Dokończenie eksploracji podziemi pewnego psychatryka - największe zagrożenie samo przyszło. Zakończenie przygody z oficjalnego modułu oraz wprowadzenie do drużynowej rozgrywki. Przygoda ukończona w jedną dobę czasu fikcyjnego, a po niej dwa tygodnie wolności dla BG: poszukiwanie złowieszczego wilka do osiodłania i magicznego sprzętu, robienie amunicji, przepisywanie księg czarów i tym podobne.

czwartek, 8 marca 2012

Inspiracje z PC #1 - Wierzchem & Mieczem

Screenshot z gry Mount & Blade: Warband, źródło własne.
Ostatnimi czasy zacząłem grać w Mount & Blade: Warband. Jest to gra akcji z pogranicza gatunku cRPG z elementami strategii oraz gier symulacyjnych. Ta gra ma zasadniczy cel - utworzenie własnego królestwa (poletka). Gierka wciągnęła mnie, pomimo moich wątłych umiejętności zręcznościowych na klawiaturze i myszce. Dawno nie zasiedziałem więcej niż paru godzin wieczoru przy jednej grze.

Dlaczego o M&B:W piszę? W tej grze dobrze są odzwierciedlone niebojowe cechy postaci. To jest point RPG - granie postacią. Elementy motoryczne zostawiono graczowi, natomiast to od rozdysponowanych punktów umiejętności i atrybutów zależy:

wtorek, 6 marca 2012

Gunsling Pathfinder RPG #2

The Madhouse, fot. Valeshel, licencja CC BY-NC-ND 2.0

29 stycznia rozegrano kolejną, drugą, sesję w Pathfindera. Kontynuacja przygód w Robaczywym Wzgórzu. Wielki abominacyjny niewidzialny blob wciąż skakał po mieście. Drużyna przybliżyła się do wyeliminowania wszystkich ważnych figur w Kulcie Starszych Bogów.

W tej sesji rzuty graczy nie aż tak fartowne. Dwa misfire po drodze, a walka z jakimiś dwoma długimi stonogami okazała się dużo trudniejsza niż z bossami do tej pory w przygodzie.