środa, 23 września 2015

[LotFP] Wyspa Szmaragdowa - sesja 11

photo (1) from Debs CC BY-NC-ND 2.0
Doszedł wreszcie nowy gracz, czwarty Bohater Gracza do drużyny - Fighter ze średnimi statystykami. Mimo iż ta klasa to głównie kolejny potworotłuk w drużynie "z hapsami", to w perspektywie najbliższych poziomów Fighter przyda się drużynie - perspektywa posiadania kogoś, kto będzie znacznie częściej trafiać w potwory po zdobyciu kilku tysięcy punktów doświadczenia. Jedynie klasie Fighter wzrasta bazowa premia do ataku wraz z poziomami...

Ta sesja mnie zaskoczyła - drużyna dotarła do krańca mapy, aby szlajać się po skalnej pustyni i dwukrotnie podejmować nonszalanckie decyzje całą drużyną. Mimo iż zapasy okrętowe starczą już ledwie na tydzień, żeglarze wciąż upierają się aby "opłynąć całą wyspę". To także kolejna sesja która załamywała mnie nad brakiem "7" (lub chociaż "3" i "11") z rzutów 2d6 podczas żeglugi morskiej.

środa, 16 września 2015

[LotFP] Wyspa Szmaragdowa - sesja 10

photo (1) from Urban Sea Star CC BY-NC-ND 2.0
Bohaterowie poczynili coś, na co rzadko decydowali się podczas eksploracji wnętrza Wyspy Szmaragdowej - pojechali głębiej w ląd niż na sześć mil (dwa heksy) od wybrzeża. Nic, tylko czekać aż zrobią to samo jak wrócą do luzytańskiej "rodzimej" osady", odkrywając więcej wokół ich rodaków...

W trakcie gry czas bardzo szybko mijał podczas drugiej wyprawy - właściwie dopiero podczas dość ciężkiej potyczki zauważyłem iż zbliżyliśmy się do godziny w której okolicahc kończymy grę. Zarzucając spoilerem: to kolejna sesja pt. "Aztekowie vs Hiszpanie" gdzie Aztekowie przy niewielkich stratach uciekają po wystrzałach arkebuzów. Takie życie, takie zasady broni palnej w LotFP.

środa, 9 września 2015

[LotFP] Wyspa Szmaragdowa - sesja 9

photo (1) from nsjmetzger CC BY-NC-ND 2.0
Tym razem na tej sesji nie brakowało rezultatów wskazujących na tabelę abstraktów (na poprzedniej był absolutny ich brak), dwukrotnie wsparłem się nimi aby wymyślić jakąś plotkę a propos nowego regionu. Gracze zręcznie unikają TPK - albo robi to za nich broń palna. Na tej sesji było niebezpiecznie i zabawnie zarazem. Wychodzi na to, że w "loarskiej" części wyspy bohaterowie zostaną na dłużej...

Od jakiegoś czasu gramy w czwórkę, gracze są zdania iż trzech bohaterów graczy to trochę za mało na oldschoola. Rzeczywiście, pojawienie się Specialist (albo chociaż Fighter lub Halfling) miejscami mocno ułatwiłoby eksplorację Wyspy Szmaragdowej. To długi raport z sesji - chyba najdłuższy jak dotąd. W środku bonus: porównanie ciężkiej kuszy z arkebuzem i muszkietem w LotFP.

sobota, 5 września 2015

Dogranocka - Po co skoro jest Warhammer? (albo D&D)

Marcin Kuczyński dwa tygodnie temu założył swój kanał na YouTube, Dogranocka. W ostatni piątek wypuścił drugi odcinek podcastu na temat "jednosystemowców" w WFRP.


Zgadzam się z wieloma argumentami pana Marcina - zwłaszcza z analogią do Fiata 125p. Ten oto mój tekst poświęciłem analogicznemu zagadnieniu jakie zaobserowałem - ograniczanie się do trzeciej edycji D&D. Moje obserwacje plus moje doświadczenia.

środa, 2 września 2015

[LotFP] Wyspa Szmaragdowa - sesja 8

Po jednotygodniowej przerwie od sesji, w ostatni piątek (28 sierpnia) wróciliśmy do kampanii w piaskownicę w LotFP. Na dziewięć tygodni kampanii zaliczyliśmy dopiero pierwszy niezrealizowany termin sesji. Ważne że powróciliśmy do wspólnej rozgrywki.

Kampania zaczyna nabierać nowego charakteru. Po pierwsze, obecność 4. poziomowego Kapłana, czyli bohatera gracza o który może opłacać się dbać w oldschoolu. Po drugie, zgromadzone dotąd kosztowności - dzięki zebranym skarbom o wartości w okolicach 16 tysięcy sp drużyna może pozwolić sobie na całkiem kreatywne i ambitne organizowanie sobie wypraw. To nie jest typowe dla początkujących postaci piesze krążenie po dziczy w poszukiwaniu guza i przypadkowych skarbów...